A jak człowiek wpadnie pod rozpędzony pociąg, to zostaje tylko "nadzieja", że uda się znalźć wszystkie kawałki... Najgorzej jest, kiedy pod pociąg wpaną dwie osoby - jak potem dopasować, co jest czyje...? Bez"nadzieja":)
Adam T
Właściwie, to wszyscy lecimy takim rozpędzonym pociągiem z "pijanym" motorniczym.
Od wczoraj widać, że są jakieś nadzieje to, że w tym całym ustrojstwie jest jakiś "kanar" - tylko kogo zechce kontrolować za jazdę "bez biletu" i w stanie wskazującym?
"Kanar" też człowiek i za darmo robić nie zechce. Oby dostał odpowiednia motywacje do portfela i sam nie lubił jazdy "w stanie" ( a to zwykle prędzej czy później wychodzi na jaw... ).
Komentarze (13)
No właśnie; tunel nie kojarzy się z jakąś magiczną jasnością ("iluminacą" i teges), bardziej z pełnym przeciągów i hałasu "metrem". ;)
A jak człowiek wpadnie pod rozpędzony pociąg, to zostaje tylko "nadzieja", że uda się znalźć wszystkie kawałki... Najgorzej jest, kiedy pod pociąg wpaną dwie osoby - jak potem dopasować, co jest czyje...? Bez"nadzieja":)
To taki Twój utwór dla oddechu, tak to rozumiem:) Po różnych "rybach" na przykład.Daję 5 za (tym razem) bardzo klarowny przekaz:)
No tak, wydaje się być jasny... :)
Adam T
Właściwie, to wszyscy lecimy takim rozpędzonym pociągiem z "pijanym" motorniczym.
Od wczoraj widać, że są jakieś nadzieje to, że w tym całym ustrojstwie jest jakiś "kanar" - tylko kogo zechce kontrolować za jazdę "bez biletu" i w stanie wskazującym?
"Kanar" też człowiek i za darmo robić nie zechce. Oby dostał odpowiednia motywacje do portfela i sam nie lubił jazdy "w stanie" ( a to zwykle prędzej czy później wychodzi na jaw... ).
Krótko, ale głęboko. 5
Oo, dziękuję :). Nieczęsto mi się zdarza tak na krótko :).
W moim terrarium spaliło się dużo żarówek, musiałem latać do hurtowni jak głupi :D
I zawsze po ciemku :).
Nic nie rozumiem.
:)
Z czego? :) Z tego wyżej, czy z forum?
Że u mnie może śmierdzieć? :)
Bardzo wymowne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania