" Brakujący krok w Tył"

Nie dzielę się smutkiem, bo nie wypada.

Skrywam łzy pod zmęczonymi powiekami.

Przekładam ten ciężar na codzienną siłę,

Hartując opór pod skórą, w ukryciu.

Czas domknąć układankę,

Dopasować brzegi,

By chaosie walki ocalić ostatni fragment

Podnoszę z ziemi to, co podeptali.

 

Całość domknięta zgubą.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Hubert Marianowicz 6 godz. temu
    Ciekawy i oryginalny tekst. Pozdrawiam
  • Czytamy 4 godz. temu
    Dzięki bardzo za uwagę, miło, że się spodobał. Również pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania