" Brakujący krok w Tył"
Nie dzielę się smutkiem, bo nie wypada.
Skrywam łzy pod zmęczonymi powiekami.
Przekładam ten ciężar na codzienną siłę,
Hartując opór pod skórą, w ukryciu.
Czas domknąć układankę,
Dopasować brzegi,
By chaosie walki ocalić ostatni fragment
Podnoszę z ziemi to, co podeptali.
Całość domknięta zgubą.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania