Brat Atlasa

Idę po omacku,

pod wiatr całkiem sam,

wzdycham bardzo cieżko;

Gdzie świat, który znam?

 

W śnieżycy zagubiony,

brodzę pośród zasp,

w skruszonych,

spadłych nocą,

milionach,

resztek gwiazd.

 

Dźwigać ich nie muszę,

więc barki lekkie moje,

lecz czemu płacze dusza,

gdy w mroku,

sam tu stoję?

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (54)

  • Felicjanna 30.12.2017

    czyli brak Ci kłopotów na głowie, które mógłbyś z kimś dzielić?

  • Czasem, kiedy człowiek narzeka na swój ciężki los, i kiedy on się w końcu odmieni, może okazać się, że nie było tak źle dźwigać niebo na swoich barkach. Myślałaś kiedyś o tym w ten sposób?

  • refluks 30.12.2017

    Maurycy Lesniewski A propos barków.
    Tu o ramionach
    "We śnie szedłem brzegiem morza z Panem
    oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego życia.
    Po każdym z minionych dni zostawały na piasku
    dwa ślady mój i Pana.
    Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad
    odciśnięty w najcięższych dniach mego życia.
    I rzekłem:
    “Panie postanowiłem iść zawsze z Tobą
    przyrzekłeś być zawsze ze mną;
    czemu zatem zostawiłeś mnie samego
    wtedy, gdy mi było tak ciężko?”
    Odrzekł Pan:
    “Wiesz synu, że Cię kocham
    i nigdy Cię nie opuściłem.
    W te dni, gdy widziałeś jeden tylko ślad
    ja niosłem Ciebie na moich ramionach"

  • Felicjanna 30.12.2017

    Maurycy Lesniewski hehe - niebo na barkach- idę na to

  • refluks

    We śnie szedłem brzegiem
    Ze mną szedł mój Pan
    Niebo wciąż kręciło,
    życia mego plan.
    Na piasku wciąż zostawał
    śladów naszych szlak.

    I kiedyś minął czas,
    ślad mój został jeden,
    krzyczałem w beznadziei
    Panie, czemuś mnie zostawił?
    Ja szukam ciągle
    Ciebie!


    Synu mój powiedział:
    „Ja zawsze byłem z tobą,
    i nigdy nie przestałem
    Twych stóp ślad się urwał,
    gdym niósł cię,
    kiedy spałeś.”

    To z tego Twojego, tak na szybko. Ale moc i potencjał, jest większy, gdyby podrąży i posiedzieć.
    Dzięki za niego.

  • Ozar 30.12.2017

    Fajnie się czyta, choć ostatnia zwrotka jakoś smutna i chyba woła zagubiona !! Podoba mi się. Wiesz, że dzięki Tobie zacząłem czytać wiersze ?

  • Ozar no to mi miło, widać, że nadaję na falach które odbierasz. Dzięki za wizytę :)

  • Pasja 30.12.2017

    Bo życie to nie bajka, to bitwa.
    Ukłonik

  • Ozar 30.12.2017

    A niektórzy jeszcze dodają, że to teatr...

  • Dzięki Pasjo, pozdrawiam serdecznie :)

  • riggs 30.12.2017

    Ciekawe podejście do tematu - juz sam tytuł intryguje. To co na codzień jest przekleństwem ( lub wydaje się byc ) , kiedy zostaje zdjęte z naszych barków czasem wcale nie przynosi szczęścia. Przynajmniej nie od razu. Piękny, ale jakże smutny tekst. 5

  • Dzięki Riggs, pozdrawiam.

  • betti 30.12.2017

    Idąc po omacku, - idę, lepiej by brzmiało

    pod wiatr całkiem sam,

    wzdycham bardzo cieżko; - tu przecinek i mała litera w następnym wersie

    Gdzie świat, który znam?



    W śnieżycy zagubiony,

    brodzę pośród zasp,

    w skruszonych,

    spadłych nocą,

    milionach,

    resztek gwiazd. - te zwrotkę mówiąc delikatnie spartoliłeś. O ile we wcześniejszej zachowany rytm, to tu padł i leży, a w prosty sposób można poprawić.

    w śnieżycy zgubiony
    brodzę pośród zasp
    w skruszonych milionach
    szukam resztek gwiazd



    Dźwigać ich nie muszę,

    wiec barki lekkie moje,

    lecz czemu płacze dusza,

    gdy w mroku,

    sam tu stoję? tutaj dokładnie ten sam błąd. Rytm. Poza tym powtórzone ''sam''. Płacze dusza - wyświechtane.

    Tyle ode mnie. Nie jesteś sam... cieszysz się, prawda?

  • Betti na tobie można polegać :) dzięki i pozdrawiam :)

  • betti 30.12.2017

    Maurycy Lesniewski staram się zapracować na ''bettona''.

    Pozdrawiam.

  • betti ja nigdy o Tobie tak nie myślałem. Z Twoich sugestii zmieniłem „Idę”, resztę zostawię jsk jest, bo rytm, nie jest dla mnie tutaj ważny, ani czy coś jest wyświechtane. Ale wszystko ponownie, przejrzałem, i chcę żeby tak zostało.
    Dzięki za sugestie, tak czy inaczej.

  • betti 30.12.2017

    Maurycy Lesniewski to zmień pierwszą zwrotkę, bo tam pięknie płynie rytm, jak muzyka... z resztą tworzy dysharmonię. Niemniej to tylko moje zdanie.
    Chciałam, żeby ten wiersz cały pięknie płynął, ale... Miłego wieczoru.

  • betti może mi o to chodziło? Umówmy się, że takie było moje zamierzenie.
    Miłego dla Ciebie

  • Nuncjusz 30.12.2017

    Znowu mnie coś mdli
    Chyba se rzygne :)

  • betti 30.12.2017

    Nuncjusz żebyś się tylko nie udławił... szkoda by było tak zabawnego artysty.

  • Nuncjusz 30.12.2017

    betti bez obaw betonie

  • betti 30.12.2017

    zapomniałeś jednego ''t'', nieładnie...

  • Nuncjusz 30.12.2017

    Mieć są zapomniałem, to zabieg celowy

  • Nuncjusz tylko podstaw wiadro :)

  • Nuncjusz 30.12.2017

    Kurwa telefon jebany
    Ide srać

  • betti 30.12.2017

    Nuncjusz wiem... to takie przewidywalne...

  • Nuncjusz 30.12.2017

    beton ty też jrsteś przewidywalna jak sraczka po zrpsutym mleku

  • betti 30.12.2017

    Nuncjusz jesteś wielki. Gratulacje!

  • Nuncjusz 30.12.2017

    A ty jesteś beton

  • betti 30.12.2017

    Nuncjusz tylko tyle? Słabiutko...

  • Nuncjusz 30.12.2017

    betti spadaj debilko
    Nie chce mi się z tobą flirtować

  • betti 30.12.2017

    Nuncjusz ale teraz jest wymarzona okazja... nikt nie stanie w mojej obronie, przecież nawet refluks nazwał mnie śmieciem... nie żałuj sobie, dawaj!

  • Nuncjusz 30.12.2017

    Ziew idę spać
    Nie jestem zainteresowany

  • betti 30.12.2017

    Nuncjusz szkoda... ale może któryś z ''kolegów''...

  • Violet 30.12.2017

    Podoba mi się. Tylko tyle dziś napiszę... ;) Wybacz. 4+
    Pozdrawiam.

  • VI tak naprawdę jest ważna obecność :) Dzięki :)

  • Krelson 30.12.2017

    W miarę. Podobał mi się nawet. Takie dobre 4

  • Spoko, miło mi. Dzięki

  • marok 30.12.2017

    Jestem chyba za wrażliwy albo ty jesteś taki dobry:)))
    Oceny chyba nie muszę wskazywać bo jest oczywista :))

  • Marok miło mi. Jeden tekst trafia inny nie za bardzo... Cieszę się, że ten do Ciebie przemówił. Pozdrawiam

  • marok 30.12.2017

    Maurycy Lesniewski przemówił i to jak :))

  • riggs 31.12.2017

    Betti, wyrocznio nasza,
    ty jesteś jak zdrowie...
    u umierającego na nowotwór z przerzutka i.
    Ja pierdolę , zawsze wie lepiej.

  • betti 31.12.2017

    A biedny riggsio nie wie i tylko zgaduje... to istotnie może zdołować...

  • Riggs, musi być czarne, musi być białe, słodkie i gorzkie i wszystko inne... Niech jest i Betti, każdy komentarz w temacie daje do myślenia, i jest mile widziany u mnie. Napisała dziewczyna swoją opinie, bardzo grzecznie, o więcej prosić nie mogę. Nie wszystkim musi podobać sie w stu procentach, nie wszystkim w ogóle musi sie podobać. Dla mnie bardzo spoko jest, tak długo jak gadamy o tekście, a tu wszystko się jak najbardziej zgadza. Spokojnie i bez napinki :)

  • Agnieszka Gu 31.12.2017

    Ciekawy wiersz, z klimatem, z zastanawiającym pytaniem na końcu. Czyta się płynnie, lekko, rytmicznie. Jest ok ;) Pozdrawiam

  • Canulas 01.01.2018

    Gdzie szósta i siódma część Piekarni?
    W sensie, ogólnie gdzie wszystkie, ale 6 i 7 głównie?

  • Dekaos Dondi 01.01.2018

    ML - rytm tak samo dobry - jak treść. Szczególnie ostatnia mi podeszła. Sorry, że tak późno. Pozdrawiam - 5

  • Canulas 01.01.2018

    Nie będę tamtemu ludkowi offtopowal, więc tutaj. Również wszystkiego dobrego, ale...
    Nie porzucaj. Odłóż, posiedź przy tym, ale nie porzucaj.
    Takie moje zdanie.
    Pozdro.

  • dzięki Can, cenie Twoje zdanie. Łatwiej mi pogodzić się z nieudanym wierszem, nad którym myślę od godziny do kilku dni, niż ciągnąć coś nad czym kombinuję parę miesięcy, dniem i nocą czasem.a mimo to nie wychodzi tak jakbym chciał. Wniosek jest raczej prosty.
    Ale posłucham Cię, nie pierwszy z resztą raz,odkładam czasowo, na razie wisi na "wieszaku w szafie", zobaczymy jak będzie.
    Pozdro

  • Szudracz 01.01.2018

    Maurycy Wtrącę się w dyskusje, bo nie wiem co Cię napadło, że wycofałeś ''Piekarnię''
    Oby wróciła, bo było dobrze napisane i przykro trochę, że nie ma na stronie.

  • Szudracz jest wiele dobrze napisanych opowiadań, których nikt nie czyta :) Chyba nie ma co bić piany
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

  • Canulas 01.01.2018

    To jedyna droga do Walhalli. Innej nie ma.

  • imerej 04.01.2018

    Na mój gust to za dużo enterów, ale wymowa jest w porządku. 4

  • Rzecz gustu, fajnie, że zajrzałeś. Pozdro

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania