BRITTSOMMAR. ANSER ANSER
I
mam niewzruszoną pewność że jestem
trudno jednak powiedzieć gdzie
jeszcze trudniej dlaczego
może pomiędzy tym
co rzeczywiste a tym co się wydaje
nie wiem
II
pewności przydaje mi dzień taki jak dzisiaj
październikowe słońce śmiało złoci się na bezchmurnym niebie
krople rosy drżą na krzakach dzikich róż
i nie muszę wystrzegać się niczego nawet pisania wprost
o złotym słońcu kroplach rosy krzakach dzikich róż
po co mam szukać znaczeń metafor przenośni
po co nadawać nazwy temu czego nazwać nie sposób
drzewo to drzewo
cień to cień
nie więcej
III
cisza składa się z krzyku gęsi
IV
chcę tylko
zapomnieć o śmierci
zapomnieć o sobie
nie więcej
Komentarze (1)
III a nawet IV są wspaniałe. dla mnie, i.e., dla ciebie max
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania