Brud
Zaśmiecony pokój
Tonie w kolorze rdzy
A w nim ja...
Śniąc blaszane sny
Pamiętam wszystkie dni...
Dni naszej miłości
A teraz...
Jestem sama
Za zasłoną z dymu...
Dręczona przez niedorzeczności
Moje istnienie nie ma żadnej wartości
Mój dotyk...
Słowa
Wywołują nieprzyjazny pomruk
I wzrok... pełen wrogości
Mam dosyć tego brudnego życia...
Lecz nikt mnie nie uratuje
A sama...
Nigdy nie wyjdę z ukrycia
Więc zgniję tu sama
Zgniję...
Lub po prostu skończę z tym wszystkim...
Bo w brudzie
Nie pokoju
Lecz wspomnień i myśli
Po prostu... nie da się żyć
Komentarze (15)
Zostawiam 5! :)
Dziękuję :)
Super, bardzo dobry wiersz... Ja również zostawiam 5. Oraz pytanko - Bierzesz udział w LBnR?
Dziękuję, Szalo ^^ A odpowiedź na Twoje pytanie... nie, nie biorę udziału. Zastanawiałam się nad tym, ale nie jestem pewna, czy powinnam...
Larwa
Spróbój, ja też wziełam w LBnR. Tak dla sprawdzenia moich możliwości.
Tina12 Chyba masz rację... Spróbuję.
Kurcze, nie dodałaś. :/ A szkoda. Gdybyś wzięła udział, to nie ukrywam, że konkurencja byłaby duża, a na pewno dla mnie ogromna z twoim udziałem. :D
Larwa
Wielka szkoda, że nie dodałaś swojej pracy. Tak zgadzam sie z Szalokapel konkurencja była by ogromna. Bo piszesz super wiersze.
Szalokapel, Tina12 Dziękuję i muszę się przyznać, że wiersz już miałam gotowy, ale po prostu nie miałam odwagi wcisnąć ,,Dodaj"... A teraz już jest za późno... no cóż, trudno. Może spróbuję następnym razem, o ile będzie jakiś następny raz.
Piękny wiersz. Kolejna wierszowa perełka.
5
Dziękuję bardzo :)
Świetne *+* 5! *+*
Dziękuję ^^
Przygnębiający wiersz, ale niestety zawierający sporo prawdy. Podoba mi się też to przyrównanie do pokoju - chwila nieuwagi i toniemy w brudzie. Zostawiam 5 :)
Dziękuję ^^
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania