Brudas
odpycha
widok brudu pod paznokciem
koszuli co wspomina kąpiel sprzed
wieku pozornego na oko
zmęczona twarz przywykła
do machinalnych wyrazów
by odkryć myśli
trzeba zdzierać warstwy
dokopać
się do tamtych dni gdy jeszcze umiały kwitnąć
więc próbuję
siadam obok i ciepłem herbaty wskrzeszam
pierwsze iskry wracają
dosiadają się wspomnienia
kuchni
luksusu talerzy
bliskich dusz
idziemy dalej w bród
niech ten stół się nie kończy
Komentarze (7)
Tym bardziej Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania