Brudas

odpycha

widok brudu pod paznokciem

koszuli co wspomina kąpiel sprzed

wieku pozornego na oko

zmęczona twarz przywykła

do machinalnych wyrazów

 

by odkryć myśli

trzeba zdzierać warstwy

dokopać

się do tamtych dni gdy jeszcze umiały kwitnąć

 

więc próbuję

siadam obok i ciepłem herbaty wskrzeszam

pierwsze iskry wracają

dosiadają się wspomnienia

kuchni

luksusu talerzy

bliskich dusz

 

idziemy dalej w bród

niech ten stół się nie kończy

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Grain 2 godz. temu
    piękny
  • Polaroid 2 godz. temu
    tamten człowiek? tak.. piękny..
  • Grain 2 godz. temu
    wiersz piękny
  • Polaroid 2 godz. temu
    szczerze: tego się nie spodziewałam.
    Tym bardziej Dziękuję
  • AlexHalley godzinę temu
    Wymowny i piękny
  • Polaroid godzinę temu
    Dziękuję..
  • Roma
    Bardzo fajny zamysł, podoba mi się Twoje podejście do słów.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania