Brudas

odpycha

widok brudu pod paznokciem

koszuli co wspomina kąpiel sprzed

wieku pozornego na oko

zmęczona twarz przywykła

do machinalnych wyrazów

 

by odkryć myśli

trzeba zdzierać warstwy

dokopać

się do tamtych dni gdy jeszcze umiały kwitnąć

 

więc próbuję

siadam obok i ciepłem herbaty wskrzeszam

pierwsze iskry wracają

dosiadają się wspomnienia

kuchni

luksusu talerzy

bliskich dusz

 

idziemy dalej w bród

niech ten stół się nie kończy

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Grain 2 miesiące temu
    piękny
  • Polaroid 2 miesiące temu
    tamten człowiek? tak.. piękny..
  • Grain 2 miesiące temu
    wiersz piękny
  • Polaroid 2 miesiące temu
    szczerze: tego się nie spodziewałam.
    Tym bardziej Dziękuję
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Wymowny i piękny
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Dziękuję..
  • Roma 2 miesiące temu
    Bardzo fajny zamysł, podoba mi się Twoje podejście do słów.
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Dzięki serdeczne :)
  • Jimmy 2 miesiące temu
    Dobre😎💪
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Miło mi :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania