Brudas
odpycha
widok brudu pod paznokciem
koszuli co wspomina kąpiel sprzed
wieku pozornego na oko
zmęczona twarz przywykła
do machinalnych wyrazów
by odkryć myśli
trzeba zdzierać warstwy
dokopać
się do tamtych dni gdy jeszcze umiały kwitnąć
więc próbuję
siadam obok i ciepłem herbaty wskrzeszam
pierwsze iskry wracają
dosiadają się wspomnienia
kuchni
luksusu talerzy
bliskich dusz
idziemy dalej w bród
niech ten stół się nie kończy
Komentarze (10)
piękny
tamten człowiek? tak.. piękny..
wiersz piękny
szczerze: tego się nie spodziewałam.
Tym bardziej Dziękuję
Wymowny i piękny
Dziękuję..
Bardzo fajny zamysł, podoba mi się Twoje podejście do słów.
Dzięki serdeczne :)
Dobre😎💪
Miło mi :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania