brylantowe oko

mam spojrzenie,

które tnie świat —

jestem żądłem utkanym ze światła.

 

moje brylantowe oko

nie migoce —

ono filtruje obraz

z intencji.

 

nie płaczę.

łzy zostawiam

tym, którzy jeszcze

wierzą w szkło

nieskalane dotykiem.

 

patrzysz —

i myślisz,

że to odbicie.

 

byłam szeptem

za taflą lustra,

zanim ktoś

wymyślił odbicie.

 

kiedy się do mnie zbliżasz,

próbujesz być wersją,

która nie istnieje

po zmroku.

 

patrz na mnie dłużej —

a zobaczysz siebie

bez skóry,

bez roli,

bez ratunku.

 

nie odbijam urody.

odkładam ją

na chłodną półkę pamięci,

aż przestaniesz ją nieudolnie

nosić.

 

jestem lustrem,

które nigdy nie pyta,

 

jestem elegancją

brylantu

wbitego

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania