Brzask

Sól w oku pieprzem uleciała,

gdy tłuste oko pojąć nie umiało.

Prosta, naturalna jak rosa o poranku,

spływając ciepłym strumieniem,

ukojenie dało.

W cichym szepcie Ja pokraśniało.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • zardak 9 godz. temu

    'ja pokraśniało'...., a! rozumiem, nająłem się do świniobicia. prułem świnię i tak dalej, gospodarz zadowolony dał mi tłuste świńskie oko pod móżdżek co go przyrządzali, a zwracam uwagę, że wieprz miał tylko dwoje oczu, tak się przejąłem wyróżnieniem, że mi jak rosa, ciepłym strumieniem po brodzie kapało. chłopy się śmiali ja pokraśniałem, eh! młody byłem. pod te oczy, a niebieskie były, pod móżdżek, świeżonkę wódkę z nimi piłem do rana

  • Lumi 5 godz. temu

    Zardak Nigdy nie upiłam się wiec wierzę 😂

  • najmniejsza 5 godz. temu

    Lumi ja też 🙂

  • najmniejsza 7 godz. temu

    ,,Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi”.
    Mt..5.13

  • Lumi 5 godz. temu

    ☀️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania