Brzask
Sól w oku pieprzem uleciała,
gdy tłuste oko pojąć nie umiało.
Prosta, naturalna jak rosa o poranku,
spływając ciepłym strumieniem,
ukojenie dało.
W cichym szepcie Ja pokraśniało.
Sól w oku pieprzem uleciała,
gdy tłuste oko pojąć nie umiało.
Prosta, naturalna jak rosa o poranku,
spływając ciepłym strumieniem,
ukojenie dało.
W cichym szepcie Ja pokraśniało.
Komentarze (5)
'ja pokraśniało'...., a! rozumiem, nająłem się do świniobicia. prułem świnię i tak dalej, gospodarz zadowolony dał mi tłuste świńskie oko pod móżdżek co go przyrządzali, a zwracam uwagę, że wieprz miał tylko dwoje oczu, tak się przejąłem wyróżnieniem, że mi jak rosa, ciepłym strumieniem po brodzie kapało. chłopy się śmiali ja pokraśniałem, eh! młody byłem. pod te oczy, a niebieskie były, pod móżdżek, świeżonkę wódkę z nimi piłem do rana
Zardak Nigdy nie upiłam się wiec wierzę 😂
Lumi ja też 🙂
,,Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi”.
Mt..5.13
☀️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania