''Z góry dostrzeli w moim sposobie postępowania...'' - dostrzegli
Już w pierwszej części kombinowałam skąd pomysł na tytuł, a tu taka niespodzianka. ;) Taka myśl mnie naszła, że choćbyśmy nie wiem jak się starali, walczyli to i tak śmierć nas prędzej czy później dopadnie. Ciekawe opowiadanie. :) 5
Czytałam poprzednią część, nie pozostawiając tam śladu mojej obecności. Idę zwrócić jej honor, 5 należy się za obie części. Po prostu na początku tematyka nie bardzo mi przypadła do gustu, ale Ty wszystko potrafisz tak zgrabnie opisać, że teraz odpowiadanie bardzo mi się podoba. Zwłaszcza samo zakończenie, dobrze że jest ujęte tylko w kilku słowach, to tylko lepiej ukazuje rozpacz i jedynie moment, jaki trwała ta scena.
Trochę to rozumiem, bo opowiadanie w oryginale nie jest podzielone na żadne części, jest ciągiem, ale niewielu osobom chciałoby się przeczytać 6 stron na raz. Dziękuję i cieszę się, że jednak całokształt przypadł Ci do gustu, bo teoretycznie tak właśnie powinno to wyglądać :)
Komentarze (12)
Świetne zakończenie 5/5 ;)
Dziękuję, chociaż właśnie obawiałam się, że przez to ograniczenie słów wyszło trochę licho, ale skoro się podobało, to bardzo mi miło :)
Rasia Właśnie fajnie, że śmierć bohaterki nie była szeroko opisana, nie przesadziłaś co mi się właśnie spodobało ;)
Uff, no to ulga :)
Koniec? :'(
Świetnie się czyta ^.^
5
Cieszę się, że komuś się zrobiło smutno, dziękuję bardzo :)
Fajne zakończenie chociaż trochę smutno że zginęła :( 5 :)
To dobrze, że choć troszkę smutno, dziękuję ślicznie :)
''Z góry dostrzeli w moim sposobie postępowania...'' - dostrzegli
Już w pierwszej części kombinowałam skąd pomysł na tytuł, a tu taka niespodzianka. ;) Taka myśl mnie naszła, że choćbyśmy nie wiem jak się starali, walczyli to i tak śmierć nas prędzej czy później dopadnie. Ciekawe opowiadanie. :) 5
Dziękuję, już poprawione :) Coś w tym jednak jest, cieszę się, że Ci się spodobało :)
Czytałam poprzednią część, nie pozostawiając tam śladu mojej obecności. Idę zwrócić jej honor, 5 należy się za obie części. Po prostu na początku tematyka nie bardzo mi przypadła do gustu, ale Ty wszystko potrafisz tak zgrabnie opisać, że teraz odpowiadanie bardzo mi się podoba. Zwłaszcza samo zakończenie, dobrze że jest ujęte tylko w kilku słowach, to tylko lepiej ukazuje rozpacz i jedynie moment, jaki trwała ta scena.
Trochę to rozumiem, bo opowiadanie w oryginale nie jest podzielone na żadne części, jest ciągiem, ale niewielu osobom chciałoby się przeczytać 6 stron na raz. Dziękuję i cieszę się, że jednak całokształt przypadł Ci do gustu, bo teoretycznie tak właśnie powinno to wyglądać :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania