Bucefał
Czujesz tętent w skroni? Jak onyks kary,
Kopytami tłucze traw złote lwięta,
Czujesz? – Dudni ziemia – jej zrwane pęta,
Gnają go cień własny i słońca czary,
Frunie z grzywą burzy jak czarna lawa,
U siodła sam Dzeus kłębi do cwału,
Znowu rży, gromi, grzmi w popędzie szkwału,
Tam z furii, dobry koń, na rozkaz stawa,
Łuk strzałą napięty mierzy po wschodzie,
Bez strzemion, a w siodle, chwyta za wodze,
Jedno z drugim zmaga i się zawierza,
On z myślą prowadzi, ten rwie ku przodzie,
Szlachetny i dziki, jednym są w drodze,
Czymże koń bez jeźdźca i dokąd zmierza?
Komentarze (4)
"Dudni ziemia – jej zrwane pęta" - zgubiła się literka E.
A właśnie się nie zgubiła! zrwane jest bardziej ekspresyjne, wymaga siły i agresywnej artykulacji podczas czytania (onomatopeja rżenia) do tego jest krótsze niż zeeerwane pęta, co oddaje dionizyjski żywioł Bucefała w kontrze do apollińskiego jeźdźca (Aleksandra) :D
Piękny, jak żywy obraz rumaka 5
Bardzo dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania