Buda psia
Do Diego pole psiego
utrudnić wszystkiego.
Doła doły podkopuwać
bym ja czule dupe tulił
a od gara resztki wyjadać
Bieda psia upadać trza
kiedy kielicha kicha ściska
Zęby boli boglodu niedoli
A na jutra kundla ryja słuchać
chuda dupa strupa bita batem
pręgi krewi zaschniętych
boś pan trzeźwy a pies zaśmieszny
Bieda dana pana psia piana
szarpać po polu by coś uciułać
do gnoju pieniędzy wydębić
I psu mordę lizać by dogodzić nędzne
Komentarze (4)
Przepraszam w jakim to narzeczu?
Kurde. Pojebane, ale jakoś tak. Nie wiem. Normalnie bym zjebał, ale tekst uruchamia we mnie taki opiekuńczy mechanizm i nie umiem się gniewać na zawarte w środku niedostatki.
Och, Papcio Can!
Ale szłodko!!!!!
zabawa słowna. ale z błędami/literówkami.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania