Bardzo ładny tekst !!! Najbardziej ostatnia, gdybym musiał wybrać. Pozdrawiam→5
Nie wiem czemu, ale mnie się skojarzył z konfiturą stojącą pod drzewem, na które padają prześwitujące promienie.
Czy w dopelniaczówkach chodzi o to, co jest jakie?
Czy to dookreślenia czegoś?
Pytam szczerze, bo nie wiem, a już się spotkałem ostatnio z tym, że jeśli są, to źle to wygląda?
Canulas dookreślenia niemniej są różne. Jedne wyświechtane i wytarte w poezji, inne śmieszą, bo nijak się mają do określenia rzeczy, chodzi o to, żeby poszukać najlepszej, bo w gruncie rzeczy można używać, byle z głową.
betti, aha czyli nie chodzi o dopelniaczówkę w samym jej sensie istnienia, tylko by nie była wyświechtanym zwrotem.
Dziekns. Ostatnio sporo o tym, a lubię wiedzieć, bo się może kiedys przyda ;)
Dzienks
"złote morze" kojarzy mi się z polami pszenicy i cyklicznością życia tak jak i świerszcz. Bujany fotel... siedząc na nim plecami dotykami przeszłości ale patrzymy przed siebie i słońce z tej perspektywy się pochyla. Przed oczami mam wiejski dom i pełne nadziei spojrzenie na płody ziemi. Podoba mi się taki malowniczy, melancholijny obraz.
Pozdrawiam
Komentarze (21)
Bardzo ładny tekst !!! Najbardziej ostatnia, gdybym musiał wybrać. Pozdrawiam→5
Nie wiem czemu, ale mnie się skojarzył z konfiturą stojącą pod drzewem, na które padają prześwitujące promienie.
Dziękuje Dekaos.
Ciekawe skojarzenia.
Ostatnia strofa.
Słowny zachód słońca ;-)
Pozdrawiam.
Dzień dobry
Bujany fotel jak życie. Rozbujany na wiosnę, by w jesieni życia spokojnie kołysać.
bujany fotel
niczym pustka
zapytał o dzień
spowity zielenią... dzień już minął, a zieleń już nie jest soczysta.
Ładne i takie sentymentalne.
Pozdrawiam i miłego dzionka
Witam pasja.
Fajna interpretacja.
Bliska moim intencjom.
Dziękuje.
Pozdrawiam :-)
''złote morze'' proszę Cie, zapisz to inaczej bo niegłupi wiersz, a dopełniaczówka psuje przyjemność czytania.
Czy w dopelniaczówkach chodzi o to, co jest jakie?
Czy to dookreślenia czegoś?
Pytam szczerze, bo nie wiem, a już się spotkałem ostatnio z tym, że jeśli są, to źle to wygląda?
Canulas dookreślenia niemniej są różne. Jedne wyświechtane i wytarte w poezji, inne śmieszą, bo nijak się mają do określenia rzeczy, chodzi o to, żeby poszukać najlepszej, bo w gruncie rzeczy można używać, byle z głową.
betti, aha czyli nie chodzi o dopelniaczówkę w samym jej sensie istnienia, tylko by nie była wyświechtanym zwrotem.
Dziekns. Ostatnio sporo o tym, a lubię wiedzieć, bo się może kiedys przyda ;)
Dzienks
Złote morze to przymiotnik z rzeczownikiem
Betti, czy chodziło Ci o "morze zlota" ?
Neurotyk wiesz dobrze o co chodzi, Tobie chyba nie muszę wyjaśniać...
betti wiem, złote morze jest zużyte.
Aczkolwiek jeszcze daje radę, zależy co z nim zrobić.
Dla mnie tylko ostatnia strofa
Cieszę się.
Pozdrawiam :-)
"złote morze" kojarzy mi się z polami pszenicy i cyklicznością życia tak jak i świerszcz. Bujany fotel... siedząc na nim plecami dotykami przeszłości ale patrzymy przed siebie i słońce z tej perspektywy się pochyla. Przed oczami mam wiejski dom i pełne nadziei spojrzenie na płody ziemi. Podoba mi się taki malowniczy, melancholijny obraz.
Pozdrawiam
Witam Justyska.
Nie wiem jak to robisz.
Ale czytasz mnie.
Bezbłędnie ;-)
Dziękuje.
Pozdrawiam.
Worldovsky :)
dla mnie druga i czwarta.
A interpretacja Justy genialna!
powinna zastąpić mąciwodę.
Justa powinna.
Dziękuje Aisak.
Za odwiedziny również :-)
Piękny tekst, trochę o przemijaniu 5
Dziękuje Keraj.
Miło mi :-)
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania