BUKIET WRZOSÓW
Tam niedaleko za starym borem rosną wrzosy.
Rozkwitają pięknymi kolorowymi kwiatami
które są mokre z rana od rosy.
Poranne słońce osusza je swoimi złotymi ciepłymi promieniami.
A białe obłoki płyną po błękitnym niebie nad nami.
Zerwałem czerwonych ,fioletowych i białych kwiatów i zrobiłem
z nich bukiet.
Wręczyłem mojej najmilszej kobiecie gdyż tworzyła z mną wspaniały duet.
Przyjęła go z rozpromienionymi oczami i śmiechem.
Aż jej szczęśliwy głos rozniósł się po lesie echem.
Ptaki najpierw zamilkły i potem zaczęły głośno śpiewać.
Nawet borsuk się ocknął który miał właśnie sobie drzemać.
A moja kochana ze szczęścia objęła mnie za szyję i zaczęła całować namiętnie !
Ja odwzajemniałem jej słodkie pocałunki bardzo chętnie.
Szliśmy we dwoje po zielonej łące w blasku ciepłego słońca.
Rozmawialiśmy o naszym wspólnym życiu , że będziemy razem do końca.
Wplotłem mojej ukochanej trzy kwiatki we włosy , fioletowy, czerwony i biały.
Teraz dla nas świat był bardziej przyjazny i wspaniały.
Słońce nadal świeciło złotymi ciepłymi promieniami.
Które z biegiem czasu zaczęły zachodzić za nami.
Moja miłość trzymała szczęśliwa bukiet kwiatów wrzosu które jej wręczyłem.
Były dla niej one bardzo ważne gdyż nie były ze sklepu ale Ja dla niej zdobyłem !
Potrafiła docenić mój wysiłek który jej zdaniem dla niej uczyniłem.
Chociaż była to dla mnie mała przeprawa przez gęste wrzosy ale dla niej to było poświęcenie.
Bardzo jej uczucie którym mnie obdarzyła wyjątkowo sobie cenię.
Słońce zaszło za gęstymi puszystymi białymi obłokami.
A ptaki nadal w lesie zadowolone ćwierkały w oddali za nami.
Szliśmy razem drogą przy lesie objęci i szczęśliwi do naszego domu.
I nie chcieliśmy teraz mówić o naszej i szczęściu nikomu.
Zdzisław Feliks Klauza
Data 22-07-2026
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania