Bukiety
wszystko we mnie kwitnie
rumiankiem i makiem
odurzona zapachem
którego ty nigdy
przecież nie poczujesz
zrywam naręcza słów
by zasuszyć je na zimę
i układam najlepiej jak umiem
w szufladach wszechpamięci
klucz z brelokiem z rozsądku
pobrzękuje smętnie
gdy z chrzęstem w zamku się miota
zasuwa opada z łoskotem
i kończy się lato...
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania