Bukiety

wszystko we mnie kwitnie

rumiankiem i makiem

odurzona zapachem

którego ty nigdy

przecież nie poczujesz

zrywam naręcza słów

by zasuszyć je na zimę

i układam najlepiej jak umiem

w szufladach wszechpamięci

klucz z brelokiem z rozsądku

pobrzękuje smętnie

gdy z chrzęstem w zamku się miota

zasuwa opada z łoskotem

i kończy się lato...

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania