Bułka
z powietrza
z błękitu
z ciepła Twojej dłoni
niepotrzebnie
wyszedłem
marząc bez opamiętania,
jadłem bułkę z pasztetem —
sam
na brudnym parapecie
w małej kawalerce
błękitu nie było.
z powietrza
z błękitu
z ciepła Twojej dłoni
niepotrzebnie
wyszedłem
marząc bez opamiętania,
jadłem bułkę z pasztetem —
sam
na brudnym parapecie
w małej kawalerce
błękitu nie było.
Komentarze (13)
Błękit...zawsze za nim tęsknimy.
Pozdrawiam serdecznie 5
Miłego dnia
a niebo podobno od poniedziałku będzie lepiej widać.
Ale podoba mi się piąteczka 👋😉
Do siego!
Z kolorem błękitnym kojarzy mi się również balonik, z wizerunkiem Matki Bożej z Guadelupe.Stalismy na Mszy Świętej w Sanktuarium ..w Guadelupe,w Meksyku.Nagle nie wiadomo skąd...z samej góry świątyni..przed sam Ołtarz na dół spłynął łagodnie balonik w kolorze błękitnym...Dla mnie to taki mały uśmiech Matki Bożej :-)...znak.
Oprócz tego jednego razu idąc ulicą przez miasto, na barierce przy Szkole w której miałam praktykę z katechezy ...przeczytałam napis dużymi literami w kolorze niebieskim ,,, Zapalmy się
To też było mega!na niebiesko"!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania