Bułka
z powietrza
z błękitu
z ciepła Twojej dłoni
niepotrzebnie
wyszedłem
marząc bez opamiętania,
jadłem bułkę z pasztetem —
sam
na brudnym parapecie
w małej kawalerce
błękitu nie było.
z powietrza
z błękitu
z ciepła Twojej dłoni
niepotrzebnie
wyszedłem
marząc bez opamiętania,
jadłem bułkę z pasztetem —
sam
na brudnym parapecie
w małej kawalerce
błękitu nie było.
Komentarze (13)
Pięknie
Błękit...zawsze za nim tęsknimy.
Pozdrawiam serdecznie 5
Miłego dnia
Umyj parapet lepiej ci się zrobi
a niebo podobno od poniedziałku będzie lepiej widać.
Ale podoba mi się piąteczka 👋😉
Dzięki ❤️
Ładnie
Do siego!
Przypomniało mi się coś .Jednego razu w galerii handlowej będąc z synem, kupiłam pelerynę w kolorze błękitnym.Byla ona równo poskładana w woreczku od nowości .Potem pojechałam w Pieniny z grupą parafialną i z Księdzem Kiedy zaczęło padać, włożyłam swoją błękitną pelerynę i od razu przestało ..to było mega zabawne ..mówię ,,Pada? o już nie pada!:-)...znajoma krzyknęła do mnie ,,Jula"! Odwróciłam się ,nie wiedziałam że mam na plecach taki napis potem sobie przypomniałam że kupiłam ją w Jula.Pamietam też że potem robiliśmy sobie zdjęcie grupowe ,ostatnia z brzegu z lewej strony w błękitnej pelerynie byłam ja a ostatni z brzegu z prawej strony z błękitną reklamówką w dłoni stał Ksiądz Proboszcz ( miał w niej szaty liturgiczne ).
Z kolorem błękitnym kojarzy mi się również balonik, z wizerunkiem Matki Bożej z Guadelupe.Stalismy na Mszy Świętej w Sanktuarium ..w Guadelupe,w Meksyku.Nagle nie wiadomo skąd...z samej góry świątyni..przed sam Ołtarz na dół spłynął łagodnie balonik w kolorze błękitnym...Dla mnie to taki mały uśmiech Matki Bożej :-)...znak.
Oprócz tego jednego razu idąc ulicą przez miasto, na barierce przy Szkole w której miałam praktykę z katechezy ...przeczytałam napis dużymi literami w kolorze niebieskim ,,, Zapalmy się
To też było mega!na niebiesko"!
Jula,ekipa remontowa:-)
Dzięki za to. ❤️ Fajnie, że odbierasz tak niebieski. Mi się kojarzy inaczej 😎
Jimmy jak mianowicie???
najmniejsza - mi na przykład błękit kojarzy z jego odbiciem w morzu😉
,,Zapalmy się na niebiesko"!
Było dobrze, to zachciało się jeszcze lepiej... a w końcu lądowanie na brudnym parapecie. Ale dobrze, że chociaż ''po czasie'' jesteśmy w stanie docenić, co tracimy... jakby tak uczyć się na błędach, to kto wie...
"z ciepła Twojej dłoni niepotrzebnie wyszedłem" - piękne
a dziękuję 😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania