Bursztyn
Usiadł przy stole.
Otworzył zeszyt.
Zapisał:
„O czym miałeś pisać,
o czym miałeś wzdychać,
o co ci chodziło,
gdy już podmyło…”
Po dwudziestu pięciu latach
dopisał:
„Przeszłość wyrzuca na brzegu.”
Usiadł przy stole.
Otworzył zeszyt.
Zapisał:
„O czym miałeś pisać,
o czym miałeś wzdychać,
o co ci chodziło,
gdy już podmyło…”
Po dwudziestu pięciu latach
dopisał:
„Przeszłość wyrzuca na brzegu.”
Komentarze (4)
I popłynęła...
Yo!
dooobre
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania