Burza
Blask słońca oślepia,
Wiatr szeleści
w źdźbłach trawy.
Cichy plusk wody
w jeziorze.
Brzegi porośnięte
kępami szuwarów.
Schronienie dla ptactwa.
Wąski pomost z desek
kołysze się
nad powierzchnią wody.
Widok dech zapiera.
Na horyzoncie
widać ciemne chmury.
Zbliżają się szybko,
pchane silnym wiatrem.
Powierzchnia jeziora
zmienia się,
faluje coraz mocniej.
Wiatr niszczy wszystko
na swojej drodze.
Spycha pomost
na szalejące jezioro.
Błysk, grzmot przerażający.
Niemiłe, przygnębiające
zwątpienie...
Z naturą nie wygra nikt,
lecz po burzy
jasność się pojawi,
a wraz z nią
nadzieja...
Komentarze (7)
Takie mało wierszowe.
Ale dynamiczne chyba...
Wiosna Opis spoko ale mogłoby być zapisane prozą
Mnie się podoba i przypomina mi burzę jaką przeżyłam na Mazurach👍 i to prawda że ,, z naturą nie wygra nikt ,,
Dzięki za komentarz i zrozumienie, o co mi chodziło, pozdrawiam.
Wiosna po burzy zawsze przyjdzie słońce, po nocy dzień a po smutku radość! I czekajmy na tę chwilę pełne nadziei i świetnej przyszłości ! Pozdrawiam !
Twój komentarz wywołał właśnie u mnie radość. Patrz, jak niewiele trzeba aby wyzwolić pozytywne emocje. Być może po burzy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania