Burza

Zabrzmiały chmury-jak krzyk bez słów.

Wiatr przegania liście z dróg.

Deszcz bił o dachy, szarpał szkło.

Jakby chciał zerwać ze mnie zło.

 

I nagle- cisza, kropla, blask.

Jakby lżej- znowu ja.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania