Poprzednie częściburza

burza

na pustej ulicy

deszczowe miasto

spływa w przestrzeni iluzji

 

w smugach zmierzchu

ciemność błądzi między oknami

ludzka twarz brzmi znajomo

szczególnie na psim spacerze

 

przemoczone tramwaje

wiszą na ostatniej pętli

mijamy się suchą stopą

wezbrane niebo dryfuje między piorunami

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania