Burza
Za oknem dwa ptaki latały
w piękna parę się dobrały.
Razem jadły, ćwierkały,
razem w kałuży się kąpały.
Zbudowały gniazdo wiszące,
otoczone lasem na łące.
Przyszła burza okropna ,
zwiała domek i rozbiła okna .
Dalszej części historii nie dowiecie się,
bo ptaki w popłochu rozleciały się.
Po świata dwóch stronach ,
gdzie słońce wschodzi , a księżyc budzi się.
Komentarze (8)
Początkujące pisanie
Tak , jeden z moich pierwszych wierszy .
Na łące to gniazdo wisiało? Jak można tak bujać niczym tow Mateusz M., że księżyc ze słońcem budzi się.
Dziękuję za komentarz
Nie jest to perełka ale może, z czasem... Próbuj bo jakiś potencjał tu da się dostrzec. Tymczasem: skoryguj szósty wers (prop.: "na otoczonej lasem łące").
Dziękuję, tak zrobię
Hej, nie traktuj tego, co napiszę jak hejtu. Przekazuję to, co sam kiedyś usłyszałem. Postaraj się nie używać takich rymów, jak brały-spadały, biorące-pachnące, czyli staraj się do czasowników rymować inne cześci mowy, np. chłopcy brali - położyli na szali lub na wysokiej fali itp.
Wyrzucaj 'się" jak tylko możesz, łączniki taki jak "i" też są często niepotrzebne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania