Poprzednie części: Burza na morzu
Burza w nas
pielgrzymujemy
ku chwale Boga
problemy zmartwienia
troskę o Polskę bliskich
nosimy w sobie
zagubieni
czujemy się z tym źle
przez Ciebie Maryjo
Jezus uciszy
wzburzone w nas myśli
jak fale jeziora Genezaret
jazda modlitwy
spotkania z Tobą
są balsamem
Maryjo ufam Tobie
7.2024 andrew
Myśli z pielgrzymki
ok.273 km
Komentarze (2)
Oddane z was syny i córki w skrócie dzieci niealimentowane, a narobił ich że ho ho a nawet jedno więcej. Gdyby nie te rowerki, koniki, motory czy nawet zelówki pielgrzymkowe, to bylby bez chwały, jak sierota jaka. Dobrze że się tym chwalisz, bo robić tak coś dla boga bezimiennie to czyste frajerstwo. Czlowiek się na tyra a chwała na jakiego strażnicowego biskupa spłynie. Kiedy przyjdzie już ten upragniony czas to on będzie prxy stole z Jezusem a tym co całe życie na jego chwałę robili ledwie stykną resztki z wieczerzowego stołu i toastów. Zbieraj czlowiecze kwity, paragony i faktury od obsługi jego, przez duże jot i Maryi dziewicy teraz, a z racji wieku to i zawsze. Dużo powietrza w dętkach❤️.
Dalej brakuje mi relacji z warszawskiej konferencji strażnicowej pt. Głośmy dobrą nowinę! Odczytuję w tym intencje szybkiego końca swiata a początku bożego wladztwa nad nim od nowa. Ustaliliśta z bracmi i siostrami dzień i godzinę?! Bądż czlowiekiem i puść pare.
Nowe pianino mi potrzebne a kiedy będę znał datę ziemskiego konca to w przeddzień wytarguję za co łaska, bo kto będzie targał to do raju. Na wszelki wypadek to rower mi niepotrzebny. Ale gdybyś ty potrzebowal gotówki dla waszego Charona, to popytam.
Mierzymy każdego swoją miarą. Tak jak nas środowisko wychowało, rodzina.
Ciekawe jak na świat patrzalby człowiek od dziecka wychowany na bezludziu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania