Buty

Po śniadaniu wybrałem się na jogging. Niestety zaraz po wyjściu z domu poczułem jak w lewym bucie coś się porusza i gniecie mnie w stopy. Dobrze, że założyłem podwójne bawełniane skarpety, bo pewnie miałbym potem odciski. Zdjąłem obuwie sportowe marki Reebok, choć po tym co zobaczyłem w środku bardziej pasowałaby nazwa Robok. Jak się okazało z buta wysypała się cała masa robaczków podobnych do tych, które dodaje się do produktów spożywczych by uzyskać czerwony kolor. Po bliższych oględzinach okazało się, że wyglądają jak maleńkie tenisówki, ale takie, które można spotkać w sklepach na totalnych wyprzedażach. Moje markowe buty puszczały się na lewo i prawo z jakimiś oblechami.

 

Nagle but zawarczał, wyrwał mi się z rąk i uciekł. Maleńkie tenisówki podążyły za nim.

 

- Zaraz! Dokąd to? Wracajcie!

 

Nie posłuchały.

 

To miało być obuwie do biegania, ale nie biegające! Co za czasy.

 

Spojrzałem na drugiego buta, ale ten leżał nieruchomo i nie wykazywał żadnych oznak życia.

 

- No i co ja mam z tobą zrobić? – zapytałem retorycznie i wrzuciłem martwy but do kosza. Jak miałem biegać z tylko jednym na nodze? I tak cały plan odnowy biologicznej, odchudzania i regularnych ćwiczeń poszedł w pizdu. Znów przytyję, urośnie mi ciążowy brzuch i trzeci podbródek. A wszystko przez producentów obuwia!

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Nadleśniczy Nuncescu 2 miesiące temu
    Ile tych stóp w lewym bucie?
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    hahaha :D to dobra uwaga :D
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    Niezły Sen widzę miałeś :D shizowy!
  • piliery 2 miesiące temu
    Zabawne. Podoba mi się. :)
  • Bajkopisarz 2 miesiące temu
    Takie sobie. Miało być zabawne i gdzieś tam cień uśmiechu na początku się pojawia, ale na koniec to wyraźnie zabrakło pomysłu – chyba że to jak z dowcipem numer 118 – nie wystarczy powiedzieć numer kawału, żeby inni się śmiali, bo wszystko zależy od sposobu w jaki dowcip numer 118 się opowiada.
  • Piotrek P. 1988 2 miesiące temu
    Odjechany tekst XD. Można w myślach odlecieć w bucie sportowym do krainy tenisówek XD. 5, pozdrawiam :-)
  • fanthomas 2 miesiące temu
    Mam pytanie. Chciałbyś dołączyć do grupy na Facebooku zrzeszającej fanów absurdu, bizarro, surrealu i innych dziwności?
  • Piotrek P. 1988 2 miesiące temu
    Na razie jeszcze nie. Jak się zastanowię, to dam znać.
  • Trzy Cztery 2 miesiące temu
    Ciekawe, czy maleńkich tenisówek była parzysta liczba. Jeśli nie, to jakiś mały leń się ucieszy:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania