"Buty"
Buty ciężkie, trepowate.
Nie radzi się ich nosić latem.
Te wielkie buty czarne jak smoła,
Ważące tyle, ile stal.
Buty solidne, porządne,
Są bardzo mile widziane.
Buty po koledze, który w
szańcu został zasypany.
Na pewno nie będzie smutny,
jeśli do następnego rekruta trep
zostanie przypisany.
Buty brudne, ubłocone,
nasiąknięte krwią.
Nie będą szybko wyczyszczone,
bo pędem trzeba biec na front.
Buty oficera błyszczące,
nienaganne i gładkie.
Zaś buty żołnierza od krwi
calutkie i nieprzyjemnie śliskie.
Buty z nóg ściągnięte,
czekają na nowego właściciela.
Uciekają na nowo przed bronią nieprzyjaciela.
Komentarze (6)
Stojąc w progu, patrzyłem na anioła, odskrobywał od znajomej duszy, która weszła tam przez ból, płonąc żywcem. kawałki zwęglonego ciała, ziemski brud, naszą przyjaźń i cokolwiek co się przykleiło.
Robił to nieżyczliwie z obrzydzeniem. Za plecami
wciąż odgłosy walki, ból i krzyki mudżahedinów „Allah jest jeden, Allah jest wielki!”, dające jasno do zrozumienia, że nie my tu jesteśmy myśliwymi i że zbliża się termin końcowy naszej ziemskiej przydatności.
Czy to wiersz ojczyźniany? Ponad trzy kilo mają moje glany, są całoroczne.
Te buty posiadają firmware z opcją taktycznego odwrotu, po entej zmianie właściciela i wtedy same niosą.
wikindzy https://www.youtube.com/watch?v=qBeuYA70Fig
o nim pseud, Wprost miałem w ramach pierwszej myśli.
można tak powiedzieć:)))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania