„By jutro wciąż mieć”

Boże, ten ból jak głaz u szyi,

ciągnie mnie w dół każdego dnia.

Krzyczy we mnie, nie zna ciszy,

nie pyta, ile sił jeszcze mam.

Jeśli to próba — naucz oddychać,

jeśli to ciężar — pomóż go nieść.

Nie proszę o cud bez jutra,

Proszę o siłę - by jutro wciąż mieć !

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Jegomość 2 miesiące temu
    👋 🙂 także czytamy
  • RedMamba 2 miesiące temu
    😊
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Gdy miłośc do siebie samego zakwitnie w sercu by mozna pozniej świat kochac do granic i ludu zaslepionego tłum,wtedy swiatlem stajesz się dla wszystkich
  • Marzena 2 miesiące temu
    Puli byłaś u spowiedzi
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Marzena jesscze nie ostatnio
  • Marzena 2 miesiące temu
    Ale co chcesz jutro mieć
  • RedMamba 2 miesiące temu
    Życie 😏 , radość mieć ...
  • Marzena 2 miesiące temu
    RedMamba ok możesz zawsze codziennie a nawet tysiąc razy dziennie próbować modlić się itd. tylko dlaczego katujesz mnie prośbami do Boga? Napisz kiedy ostatnio dostałeś coś od Boga.
  • Marzena 2 miesiące temu
    Napisz tak na luzie nie napinaj się jak w swoim wierszyku 🤪😉🙂
  • RedMamba 2 miesiące temu
    Marzenka , jeżeli boli Cię czyjaś "rozmowa" z Bogiem po prostu nie czytaj , a już napewno nie zabieraj sobie czasu na rozkminy czemu tak napisałam 😁
  • Jegomość 2 miesiące temu
    Chyba coś dopisze 🙂 jakoś tak mi w głowę wchodzi dalsza część sama z siebie 🙂
  • RedMamba 2 miesiące temu
    Proszę dopisać 🙂 jestem bardzo ciekawa 😊
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    To ważne, żeby mieć to jutro, sama świadomość, że się je ma, też daje siłę.

    Troszeczkę bym odchudziła, bo są zbędne dopowiedzenia, trochę bym pod metaforę, żeby nie być dosłowną, ale myśl ''by jutro wciąż mieć'' - fajne
  • RedMamba 2 miesiące temu
    😊
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Bo czasem to przetrwanie jest ważniejsze niż wybawienie.
  • RedMamba 2 miesiące temu
    W punkt!🙂
  • ireneo 2 miesiące temu
    każdy będzie mieć to jutro ponieważ nie skończy dzisiaj. Kiedy idziesz spać spodziewasz się dzisiaj, ze wstaniesz jutro. I tylko żywym będzie wiadomo, że ich wczoraj twoim już nie jest. Agonia kończy się utratą świadomiści. Zgon dokonuje się już bez niej przez co zmarły o tym nie wie. Możesz dokonać autoprojekcji - nigdy nie umrę, a jeśli to tylko nie wstanę ze snu.

    Materiał na ludzką konstrukcję jest lichy.
    Poza tym Słońce też się zużywa. Ponoć zostało go na jakieś pięć miliardów. W tej sytuacji na rojenie wieczności będzie jakieś dwa miliardy lat (zwykłych, ziemskich) i po ptokach...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania