„By jutro wciąż mieć”
Boże, ten ból jak głaz u szyi,
ciągnie mnie w dół każdego dnia.
Krzyczy we mnie, nie zna ciszy,
nie pyta, ile sił jeszcze mam.
Jeśli to próba — naucz oddychać,
jeśli to ciężar — pomóż go nieść.
Nie proszę o cud bez jutra,
Proszę o siłę - by jutro wciąż mieć !
Komentarze (17)
👋 🙂 także czytamy
😊
Gdy miłośc do siebie samego zakwitnie w sercu by mozna pozniej świat kochac do granic i ludu zaslepionego tłum,wtedy swiatlem stajesz się dla wszystkich
Puli byłaś u spowiedzi
Marzena jesscze nie ostatnio
Ale co chcesz jutro mieć
Życie 😏 , radość mieć ...
RedMamba ok możesz zawsze codziennie a nawet tysiąc razy dziennie próbować modlić się itd. tylko dlaczego katujesz mnie prośbami do Boga? Napisz kiedy ostatnio dostałeś coś od Boga.
Napisz tak na luzie nie napinaj się jak w swoim wierszyku 🤪😉🙂
Marzenka , jeżeli boli Cię czyjaś "rozmowa" z Bogiem po prostu nie czytaj , a już napewno nie zabieraj sobie czasu na rozkminy czemu tak napisałam 😁
Chyba coś dopisze 🙂 jakoś tak mi w głowę wchodzi dalsza część sama z siebie 🙂
Proszę dopisać 🙂 jestem bardzo ciekawa 😊
To ważne, żeby mieć to jutro, sama świadomość, że się je ma, też daje siłę.
Troszeczkę bym odchudziła, bo są zbędne dopowiedzenia, trochę bym pod metaforę, żeby nie być dosłowną, ale myśl ''by jutro wciąż mieć'' - fajne
😊
Bo czasem to przetrwanie jest ważniejsze niż wybawienie.
W punkt!🙂
każdy będzie mieć to jutro ponieważ nie skończy dzisiaj. Kiedy idziesz spać spodziewasz się dzisiaj, ze wstaniesz jutro. I tylko żywym będzie wiadomo, że ich wczoraj twoim już nie jest. Agonia kończy się utratą świadomiści. Zgon dokonuje się już bez niej przez co zmarły o tym nie wie. Możesz dokonać autoprojekcji - nigdy nie umrę, a jeśli to tylko nie wstanę ze snu.
Materiał na ludzką konstrukcję jest lichy.
Poza tym Słońce też się zużywa. Ponoć zostało go na jakieś pięć miliardów. W tej sytuacji na rojenie wieczności będzie jakieś dwa miliardy lat (zwykłych, ziemskich) i po ptokach...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania