być może

Za szybko biegłem pędziłem

Łaknąłem każdego dnia

Los zaciągnął hamulec

I pustką w ciszy gna

Nie oczekuję niczego

Chcę chyba właśnie ciszy

Wolności od telefonu i mediów

I tak nikt mnie nie słyszy

Nie będziesz się dziś zachwycać

Wierszem takim „być może”

Przecież normalny człowiek

Bez sensu niczego nie tworzy

A ja nie mam nastroju

Choć napisałem co moje

Zdjąłem z myśli ubrania

I nagi przed tobą stoję

Nie mam dzisiaj nastroju

na wiersz w rytmicznym tempie

Dziś siedzę jako pasażer

I w klawiaturę klepię

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Barmaria

    Mimo braku nastroju to klepanie Ci wyszło.

  • S.Voyager

    dziękuję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania