być może
Za szybko biegłem pędziłem
Łaknąłem każdego dnia
Los zaciągnął hamulec
I pustką w ciszy gna
Nie oczekuję niczego
Chcę chyba właśnie ciszy
Wolności od telefonu i mediów
I tak nikt mnie nie słyszy
Nie będziesz się dziś zachwycać
Wierszem takim „być może”
Przecież normalny człowiek
Bez sensu niczego nie tworzy
A ja nie mam nastroju
Choć napisałem co moje
Zdjąłem z myśli ubrania
I nagi przed tobą stoję
Nie mam dzisiaj nastroju
na wiersz w rytmicznym tempie
Dziś siedzę jako pasażer
I w klawiaturę klepię
Komentarze (2)
Mimo braku nastroju to klepanie Ci wyszło.
dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania