Być może nienawiść
Może dlatego Cię tak bardzo nienawidzę
Bo alkohol wszedł tak mocno w źrenice
Może dlatego Cię tak nienawidzę
Bo Tramadol stał się lekiem na życie
Może dlatego nigdy nie było mi obojętne
Bo wszystko co z tobą stawało się obłędne
Może dlatego nikt nigdy nie dorównał
Bo co najwyżej mógł mieć lock. down
Może mogło być inaczej
Niż miałeś z ojcem na chacie
Ale nigdy nie chciałeś nic zmienić
Bo tak bardzo lubiłeś kolor tych smutnych źrenic...
Komentarze (16)
Smutne. Prawdziwe. Stylistycznie sporo do poprawki, ale w debiucie ode mnie 5.
Wiersz o prostej konstrukcji i z prostymi rymami, ale spodobał mi się.
E tam, do wiersza daleko... Nic nie poukładane, mowa potoczna, zero poezji...
Grafka, dlaczego tak rzadko spostrzegasz kontekst? Nie pierwszy raz. Tekst napisany słabo, ale treść ma coś w sobie. Parę poprawek i mamy kolegę!. Czemu ma nie być coś z niego? Jedna, dwie wskazówki i za drugim razem pochwalimy... No chyba. że już do końca życia będziemy się kotłować w obrębie: Ty, ja, ireneo, Straszy, Zielona itp.
Grisza
Od Starszego trzy kroki daalej.
NO!
Starszy Woźny, ty się nie obruszaj, tylko merytorycznie oceń produkcję Karmelowelove. A nuż coś z tego wyniknie...
Grisza, oceniam tekst, a moim zdaniem jest słaby, niedopracowany, i co najgorsze mowa potoczna... Ty chwal sobie treść, ja patrzę na całokształt.
Grafomanka Czemu mowa potoczna jest tym "co najgorsze"? Poezja ani nie zabrania jej używania, ani nie wymaga używania kwiecistych metafor. To subiektywna niechęć do prostych tekstów czy istnieją jakieś zawodowe podstawy regulujące, co może być poezją?
RXA, mowa potoczna w poezji?
Chyba mamy inne spojrzenie na wiersze... ty raczej o wierszykach świergotasz
Grafomanka Jak kolec w palcu w pamięci kłuje taki twór jak "Colloquium niedzielne na ulicy", który mimo wszystko jest uznane za wiersz/poezję.
RXA, nie wierzę, że można nie dostrzec różnicy... po prostu nie wierzę
Grafomanka Naucz się czytać, błagam, bo tłumaczenie Ci, o czym sama mówisz, zaczyna być upierdliwe.
Nikt nie mówi o braku różnic, jedynie o użyciu mowy potocznej w utworach kategoryzowanych jako wiersze, co Twoim zdaniem jest tutaj największym przewinieniem.
RXA, uważasz, że Tuwim posługiwał się banalną, prostą mową potoczną? Bo nie rozumiem w ogóle porównania tej publikacji do jego wiersza.
Grafomanka Uważam, jak wiele innych osób, w tym autentycznych ekspertów, że utwór, o którym wspominam, wykorzystuje mowę potoczną. Ty się nie plułaś o banał, tylko o (uwaga, cytuję Ciebie) "mowa potoczna w poezji? Chyba mamy inne spojrzenie na wiersze...". A jak Ci zaprezentować wiersz/poezję w całości na mowie potocznej oparty, to zmieniasz argumenty i zaczynasz kpić, że różnic między utworami nie widzę.
Nawet jeśli Twoja opinia jest poprawna, to nie jest nic warta, jeżeli nie potrafisz jej poprawnie napisać, bo ilekroć zwrócić Ci uwagę na pieprzenie od rzeczy i czepianie się bzdur, to odwracasz kota ogonem, jakby to inni byli niekompetentni, a nie Ty leniwa.
W oparciu o styl całości, doczepię się do drobiazgu - źrenice są przezroczyste, więc nie mają jako takiego koloru. Kolorowe są tęczówki. Nie ma tu szczególnej dbałości o sylaby czy rytm, więc możnaby bez trudu zmienić "kolor" na chociażby "widok" albo nawet "spojrzenie", bez psucia czegokolwiek.
słabe raczej
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania