Być "Wierszem"
Gdy wyrwą mi serca uczucia najszczersze
stanę się Wierszem
Poezji kochankiem, cichym oblubieńcem
wezmę Jej serce
I będę mógł motać powietrza słowami
czyniąc Tsunami
Strumykiem i rzeką Wasz czas będę studził
mamił i łudził
Ogniem piekieł spalę Wasze przyrzeczenia
i głos sumienia
A gdy wszystko zniszczę to znów Was popieszczę
nadziei deszczem
Komentarze (5)
Tutaj też ładnie, ale tu się tylko ślizgam po powierzchni. Może gdybym w odwrotnej kolejności przeczytał?
No ale przeczytałem w takiej i tamten Twój Twór rozbił bank.
Zauroczyłeś mnie, tych kilka wersów natchnęło, w zadumę wprawiło i do pisania zachęciło, kierunek wyimaginowanych bohaterów wskazało... Duże pięć.
Pozdrawiam.
Ja zrobiłam jak Can i też teraz nie wiem, jak się odnieść, choć ten subtelny, podoba mi się
To wiersz czy list, bo te znaki grzecznościowe wprowadzają chaos... gdybyś zapomniał tutaj o rymie, to coś mogłoby stać się wierszem. Jednak przez dążenie do rymu, wkradł się patos, zupełnie niepotrzebny...
To bardziej przemowa. Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania