Ja zrozumiałam: przyzwolenie, by niszczył i budował ją na nowo, byle by był nadal blisko. Takie poddanie się, oddanie
w całości. Jedyne czego nie pojmuję, to dlaczego w wersach, zdecydowanie lepiej było by to w formie prozy wstawić.
Moje też nie bardzo, ale są niestety takie kobiety, uzależnione od swoich pożal się Boże facetów, w jakiś
chorobliwy sposób. Wykazujące coś jak syndrom ofiary.
Komentarze (8)
''Tłucz mnie do woli,
byle bym była obok ciebie.'' - nie rozumiem tych wersów.
Ja zrozumiałam: przyzwolenie, by niszczył i budował ją na nowo, byle by był nadal blisko. Takie poddanie się, oddanie
w całości. Jedyne czego nie pojmuję, to dlaczego w wersach, zdecydowanie lepiej było by to w formie prozy wstawić.
Nie najwyższych lotów by była, ale zdecydowanie lepiej.
''Tłucz mnie do woli'' - ja podejrzewam, bo pewności nie mam, że ona chce być bita, ale czy to możliwe?
Nie, to raczej coś w rodzaju: rób co chcesz, tylko zostań. Cóż, niektórzy tak mają ; /
To jak ''rób, co chcesz'', to i bij, tylko bądź... nie moje klimaty.
Moje też nie bardzo, ale są niestety takie kobiety, uzależnione od swoich pożal się Boże facetów, w jakiś
chorobliwy sposób. Wykazujące coś jak syndrom ofiary.
Nie bardzo rozumiem takiej uległości, takiego przyzwolenia na wszystko. Dla mnie, to dziwne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania