Byłam kiedyś stara
Tekst pisany pod narzucony temat ,,Marność istnienia''
- Babciu, co ty robisz?! – wykrzyczał pytanie z południowej wieży mojego ukochanego Pałacu Radości, a ja nadal ruszałam rękami w górę i w dół, odciskając na śniegu skrzydła wielkiego ptaka. – Babciu, zachorujesz! – wołał poirytowany moim zachowaniem.
Na dalszy ciąg tego opowiadania zapraszam do Zeszytu drugiego mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (20)
Oczywiście 5 przesyłam. :))
Interesujący tekst, z przekazem, Karolko. :)
Dziękuję Łowczyni :) W tym tekście mnie wszyscy rozpoznali, ale nie wszyscy też bawili się w zgadywanie. Tak czy siak, postanowiłam wstawić go na profil :)
Dobry pomysł! :)
Łowczyni, też nie chciałam, żeby zginęło w czeluściach Opowi. jako anonim :)
Czytając Twój tekst, Twoje opowiadanie, mam wrażenia, że pisałaś o sobie, choć podejrzewam, że nie jesteś aż taka stara. Mimo tego, bardzo się wczułam i poczułam jej przeżycia, o których mogłabym czytać godzinami. Myślę, że gdybym siedziała teraz obok Babci, to marzyłabym o tym, o czym ona opowiada. Idealne wyczucie słów, idealnie przeniesione akapity i wiele, wiele przyjemności z czytania. Zostawiam piąteczkę. :)
Pięknie dziękuję :) Cudownie się czyta takie komentarze, to one motywują najbardziej do dalszego działania :)
O_o Palaczka a dożyła 113 lat? Może zacznę palić? Ale wątpię, ja już mam dość życia. xD Zdaje się, że czytałam tylko jeden Twój wiersz... Muszę zatem nadrobić pozostałe Twoje teksty. Ten mi się bardzo podoba. 5 ;D
Dziękuję Lotta, Twojego niku nie da się nijak ładnie skrócić :( Chyba, że Lotko? A palić się nie ucz :)
Lotko xD uczyć się nie muszę... Próbowałam, nie wciągnęło.
Miałaś szczęście, choć ja uwielbiam palić i nie próbuję rzucić (mam zamiar dożyć 113 lat) to wiem jak cuchnie dom, ciuchy i cała reszta. Nie wspominam o zdrowiu :)
I tak myślę, że można skrócić na Loteczko xD :)*
Ok, zapamiętam :) Uznaje, że Twoje propozycje będą odbierane z przychylnością (nie mogłam znaleźć słowa) Loteczko :)
Loteczko - to jest słodkie! Dobranoc Karolko :D
Dobranoc słodka Loteczko :)*
Ojej... smutny tekst, acz inspirujący. Ciężko określić do czego, może po prostu od dziś moim celem życiowym również będzie dożycie tych 113 lat :D chociaż zimy nie cierpię, to w każdej porze roku można zachowywać się jak dziecko :) 5 :D
Dziękuję candy, co do dożycia 113 lat, jest nas już dwie :)
Nie wiem, co mam napisać. Może najpierw o błędach, bo wtedy znajdę się w swoim żywiole. :D Znalazłam kilka potknięć interpunkcyjnych, ale nie będę ich teraz wypisywać (wakacje, lenistwo...). I nadal nie wiem, co powiedzieć. Siedzę, stukam w te klawisze i w ten o to sposób powstaje kolejny niewiele wnoszący komentarz, który być może sama bym hejtowała, gdyby nie był mój. :D
Z racji tego, że Admin wciąż nie zmienił sposobu oceniania, pozostawię Ci ****** bo mogę. :D :*
Dziękuję Ci ślicznie, Iskierko :)
Znowu takie bliskie i ciepłe choć z chłodnej północy. Ale to właśnie ludzie z południa, Słowianie są tacy rodzinni. Babcia to skarb, już nią jestem i mam dwóch kochanych urwisów. Babciu jak będę duży to będę ja cię brał na kolana mówi mój młodszy wnuk. Tekst jest i smutny i wesoły. Doczekać tyłu lat w zdrowiu to radość, ale po drodze musiała pożegnać ukochane osoby, które nie czekały w kolejce tylko wyszły do przodu. Pozdrawiam
.
To piękne, co mówi Twój wnuk :) Ja jeszcze nie mam wnuków, może się doczekam :)
Tak, cudownie żyć długo w zdrowiu i dostatku, ale żegnać po drodze najbliższych, to już nie jest takie piękne. Człowiek, kiedy jest młody, robi plany na przyszłość, na kiedyś za jakiś czas. Na starość mówi kiedyś, wspominając przeszłość, to smutne.
pasjo, pod Przed wakacjami zostawiłam Ci komentarz :) Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania