Byle jakie
jakby ktoś granitową płytą zamykał niebo...
z chmur ciemnych zimny grobowiec
brakowało mi powietrza w płucach
i znowu umarłam wczoraj wieczorem
zbladłam świtem na twarzy
z pustką oczu dosięgnęłam sufitu
w brzasku mieniąc się spływały mi łzy
dzisiaj wczoraj jutro tak dzień po dniu
chce rozplątać swoje palce z twoich
już mnie nie ma w byle jakich wersach
zaglądasz jeszcze mi w oczy
sprawdzasz czy jeszcze tam jestem
Komentarze (4)
To peelka umarła czy nie, bo zagubiłam się?
Jeszcze się trzymam :P
przecież można umrzeć i żyć dalej
trza się rozplątać
głowa do góry, to ta pogoda, polecam swoje dzieło ostatnie, może pomoże rozplątać ręce
Dzięki! Nie ma tak źle... W piątek ma być słoneczko:D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania