bylejakość
a ja się potykam. o siebie. o ciebie, o każde nas
w nas. potykam i czołgam po dniu za dniem,
po byle jakich nocach.
gdzie mogę leżeć, zdusić rwany oddech,
zasnąć.
gdy śnię. że biegnę do ciebie,
że czekasz, ciągle czekasz
na tym pieprzonym zakręcie.
Komentarze (15)
Pytanie, co lepsze? Bylejakość tutaj, czy pustka za zakrętem...
Tutaj, czyli gdzie?
Tu i teraz, czyli w miejscu i czasie, w którym znajduje się obecnie peelka.
My w nas - to jest dobre.
Grisza, miło, że znalazłeś u mnie coś dobrego...
Łał, mocny ten "pieprzony zakręt" ale strzał w 10. :)
Na początku cholerny mi po głowie chodził, ale Gran ma cholerne cmentarze i przypomniałam sobie w ostatniej chwili... Dziękuję, Piliery...
A mnie zatrzymał 'rwany oddech'... przejmujący moment.
Dziękuję, Polaroid, ten moment i dla mnie ważny...
W Hrubieszowie jest zakręt, Róg Tatarski.
A w Kożlicach jest Jebigórka za Pieorznym Zakrętem
O masz, ''Jebigórka'' - ale fajne! i ''Pieprzny Zakręt'' - też cudo!
Kawałek dobrego, dusznego pisania. Czuć autentyczne emocje. Podoba mi się.
Cieszę się, kiedy wiersz żyje, to największa pochwała dla autora.
Dziękuję, Duszo...
mało słów , dużo treści
U Ciebie też...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania