kamień

nad rzeką

ogień, który paliliśmy

spopiela ciszę

 

wiatr przesuwa nas

bliżej milczenia

 

popiół przy brzegu

ostatni żar śladów

nie należy już do nas

 

to, co po nas

co doprowadza mnie

do obłędu

zdejmuję z szyi

i topię w rzece

 

byliśmy ogniem

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 24

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Wspomnienia, topienie... Nie znikną. Ale staną się znośne.

    Najs.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Jag, niech się stanie. Jakkolwiek...
    Dziękuję, że czytasz.
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Dusza, mój kot nie chce żebym napisała Ci komentarz. Łapa jego lata. 😆
    Z kamienia kaczka wypłynie. Nie wszystko da się spalić, czasami oczyszczenie ogniem jest skuteczniejsze.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Nie wiem, czy to kot, czy fajka — pogubiłam się, palić czy nie 😄
    Ale jak tylko przychodzi wiosna, od razu mam ochotę na ognisko nad rzeką. Uściski.
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Jak zwykle klimatycznie, płynie naturalnie i zostawia po sobie taki cichy, wygaszony ślad.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Dzięki. Chyba najbardziej zależy mi właśnie na tym „cichym śladzie”.
  • gorzki_cukier_ 2 miesiące temu
    "popiół" nie wiarygodne że to tak bardzo melodyjne słowo, a co do "ognia" czasami musi się zgasić, bo zamiast ogrzewać to dusi dymem, truje i nie pozwala na wzięcie pełnego oddechu...
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    „popiół” rzeczywiście dobrze się niesie
    a z ogniem masz rację, czasem trzeba go zgasić, żeby w ogóle dało się oddychać
    Dziękuję za komentarz.
  • Absens 2 miesiące temu
    Ogień zostawił ślad i zgasł, pora na kolejny, obłęd nie potrzebny, pozdrawiam
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Absens
    zanim…
    myślę, że warto się z tym zmierzyć
    i poukładać trochę siebie.
  • Roma 2 miesiące temu
    Świetny wiersz, bo nie ma tutaj ani słowa za dużo, niczego też nie brakuje. Najbardziej uderza we mnie prawda, czuć, że jest autentyczny, niewydumany.
    Bardzo.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Roma, dziękuję.
    To chyba najlepsze, co można usłyszeć o wierszu
  • Pasja 2 miesiące temu
    Bardzo osobisty, a zarazem ponadczasowy przekaz obrazów kojarzonych z przemijaniem.Kamień już nie taki sam nad rzeką życia. Uniesiony przez żywioły potrafi ożyć i popękać, tworząc niezakończone linie czasu.

    Miłego dnia
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Dziękuję Pasjo. Podoba mi się to spojrzenie z kamieniem i liniami czasu.

    Miłego
  • Asteria 2 miesiące temu
    Czyżby kamień u szyi?
    Masz taki swój styl, nie naśladujesz nikogo, czerpiesz inspirację z własnych przeżyć
    dlatego jest to autentyczne.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Asteria bardzo dobrze odczytałaś.
    A co do stylu... piszę tak, jak umiem i jak czuję. Dziękuję za piękne słowa.
  • Aisak 2 miesiące temu
    Aż 17 ocen, moja jest 18, to strasznie dużo, to dowód, że docierasz do wielu i zostawiasz swój ślad...
    Pozdrawiam.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Aisak, nie patrzyłam na to w ten sposób.
    Chyba naprawdę ślady są ważniejsze niż liczby.
    Dziękuję. Dziękuję za obecność.
  • Jimmy 2 miesiące temu
    potwierdzam - i ja dam 5😎
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Jimmy, trochę się już oswoiłam. Początki były trudne :D dziękuję
  • Jimmy miesiąc temu
    Dusza_boli - skromność 😉👍

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania