Było, jest i będzie...

Od naszego ostatniego spotkania

minęło pięć wiosen płakania.

Wciąż nie dawałeś spokoju

częstowałeś dawkami chłodu.

Nauczyłam się odporności

przybierając maskę obojętności.

W środku z uczuć wyprana

jak szmata potraktowana

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • laura123 2 tygodnie temu
    ''pięć wiosen płakania'' - czy to się da wytrzymać i skąd wziąć tyyle łez? Skoro ''potraktowana jak szmata'', to jaki sens pisać o tym wiersze, nie mówiąc już o płakaniu? Peelka lubi być w ten sposób traktowana i tęskni za tym?
  • Hubert Marianowicz ponad tydzień temu
    Smutne, ale niestety często prawdziwe. Stawiam 5. Pozdrawiam
  • Florian Konrad ponad tydzień temu
    Częstochowszczyzna i banał, grafomania
  • pansowa ponad tydzień temu
    Niestety.
  • Dead_Dog ponad tydzień temu
    Jak przyśpiewka ludowa.
  • Pan Buczybór ponad tydzień temu
    Niestety, ale tak słaby rym dyskwalifikuje ten wiersz... I w ogóle mam wrażenie, że wszystko to jest napisane do rymu - nie klei się zupełnie na poziomie treści.
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania