Bywam

emocjometr bije po oczach

czerwienią

 

wytrzymuję tylko do połowy siebie

w wymuszanych grzecznościach

kokardkach i dygnięciach

plisach salonowego języka

w umizgach fortepianu w białym kołnierzyku

łokciach przy sobie

i dekolcie po uszy

 

by żyło się gładko

im

 

aż moje imię

pod stołem

pod szemraną długością sukienki

tupnie nóżką

w glanach

 

nadciągam…

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Jimmy pół roku temu

    👏5/5

  • Polaroid pół roku temu

    Dziękuję Jimmy :)

  • Roma pół roku temu

    Podobasz mi się w takiej odsłonie :) najbardziej fragment "plisach salonowego języka
    w umizgach fortepianu
    w białym kołnierzyku
    łokciach przy sobie"

    Jejuuu, ja ostatni oraz glany na nogach miałam prawie 20 lat temu..

  • Polaroid pół roku temu

    heh.. dzięki :D

  • AlexHalley pół roku temu

    4/5 👍🏻👍🏻

  • Polaroid pół roku temu

    Miło mi, dziękuje.

  • JagVetInte pół roku temu

    Nowa wersja.

    Proszę czekać.

    Aktualizacja 99%...

    Nie wyłączaj zasilania.

  • Polaroid pół roku temu

    idealnie ;)

  • Marzena pół roku temu

    Super

  • Polaroid pół roku temu

    Dzięki!

  • Marzena pół roku temu

    To tupanie nóżką 🥳🥳 jest ok. Ale kto chciałaby dostać kopa jak ubierzesz glany 😂

  • Sokrates pół roku temu

    "aż moje imię pod stołem pod szemraną długością sukienki tupnie nóżką"- obrazowe i oryginalne. Podoba mi się ten opis buntu na sztywne normy, pozory.

  • Polaroid pół roku temu

    Dziękuję.
    Ps. te pozory taaak mnie irytują..!

  • Dusza_boli pół roku temu

    Świetne! Również bywam.

  • Polaroid pół roku temu

    Rozumiemy się zatem.
    Dzięki!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania