Bywam
emocjometr bije po oczach
czerwienią
wytrzymuję tylko do połowy siebie
w wymuszanych grzecznościach
kokardkach i dygnięciach
plisach salonowego języka
w umizgach fortepianu w białym kołnierzyku
łokciach przy sobie
i dekolcie po uszy
by żyło się gładko
im
aż moje imię
pod stołem
pod szemraną długością sukienki
tupnie nóżką
w glanach
nadciągam…
Komentarze (15)
👏5/5
Dziękuję Jimmy :)
Podobasz mi się w takiej odsłonie :) najbardziej fragment "plisach salonowego języka
w umizgach fortepianu
w białym kołnierzyku
łokciach przy sobie"
Jejuuu, ja ostatni oraz glany na nogach miałam prawie 20 lat temu..
heh.. dzięki :D
4/5 👍🏻👍🏻
Miło mi, dziękuje.
Nowa wersja.
Proszę czekać.
Aktualizacja 99%...
Nie wyłączaj zasilania.
idealnie ;)
Super
Dzięki!
To tupanie nóżką 🥳🥳 jest ok. Ale kto chciałaby dostać kopa jak ubierzesz glany 😂
"aż moje imię pod stołem pod szemraną długością sukienki tupnie nóżką"- obrazowe i oryginalne. Podoba mi się ten opis buntu na sztywne normy, pozory.
Dziękuję.
Ps. te pozory taaak mnie irytują..!
Świetne! Również bywam.
Rozumiemy się zatem.
Dzięki!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania