"C"
Litera "C" napięła brzuch w łuk.
Celuje do "O", które jest daleko.
"O" nie wie że powinno być "Ó".
"C" szuka ochotnika.
"I" zgłosiła się jako pierwsza.
Napięła się niewidzialna cięciwa.
"C" cel ustawiła.
"I" kropkę przetarła — gotowa.
Słowo ŁUK przygląda się z wyższej linii.
— Co kombinują te literki.
"C" bez zastanowienia "I" wystrzeliła.
Wygina się w locie jej początek i koniec.
Zaskoczona "S" litera widząc
jak "I" to "S" to znów "I"
wyprostowała się i tak została.
"O" przeczuwa — coś nadchodzi.
Nim zdążyła się obrócić
"I" trafiła nad jej głowę.
I tak "I" wraz "O" połączyło się w "Ó".
"C" poklepało się po brzuszku.
"E" przerażone szuka "I" —
Bez niej nasze słowo nie ma sensu!
Kto na ochotnika je zastąpi?
Ach te dzieci, sapnął — ŁUK.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania