Całuśny cmok

Gdy Cię całuję, muskam i kąsam,

Twój nos ze szczęścia nagle się marszczy!

Ja się w tych czułościach cała zaplątam,

A Tobie wciąż mało i nie wystarczy.

Najpierw jest lekko – jak motyl siada,

Potem cmoknięcie głośne jak wystrzał!

Gdy Cię z miłości ząbkiem podjadam,

Mina bywa doprawdy bystra.

Taki ze mnie całusny potwór,

Co zamiast mówić – woli smakować.

Więc przygotuj się na kolejny utwór

Będę Cię znowu... łaskotać i całować!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania