*** (cały ten wiersz...)

cały ten wiersz

to cztery piwa

w czterech ścianach

i rudy sfinks

jak bóg śpiący na poduszkach

cały ten wiersz

to lustrzane odbicie

jedyny powiernik bólu

- teraźniejszy sen

by nie wydać porannego krzyku

zagłuszyć

powstanie nowych wierszy

cały ten wiersz

to powtórzony życiorys

twój

bez imienia i nazwiska

i mój!

bez imienia i nazwiska

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Canulas 22.04.2018

    "- to teraźniejszy sen
    by nie wydać porannego krzyku" - to bardzo ładne.
    Ogólnie taka geneza powstania mi się rysuje. Miejscami bym wyrzucił dookreślenia, by wiersz zyskał interpretacyjną przestrzeń

    "by zagłuszały" - choćby to.

    Ale ogólnie idea zmyślnie poprowadzonego napowtórzenia mi tu leży.
    Jest ok.

  • spirytysta 22.04.2018

    dzięki, coś pomyślę :)

  • rysielow 22.04.2018

    Ładny ten wierszyk

  • spirytysta 22.04.2018

    fajnie, że się podoba :)

  • Justyska 22.04.2018

    Jak dla mnie świetny pomysł. Wiersz z którym można się utożsamić. I powtórzenia jak Canulas zauważył, dobrze wykorzystane.
    Pozdrawiam:) 5

  • spirytysta 22.04.2018

    dzięki, pozdrawiam :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania