*** (cały zzieleniałem, gdzie kroku nie stawiam...)

cały zzieleniałem, gdzie kroku nie stawiam

wyrasta na śladach młoda, dzika róża

z cierniami lekkimi jak stan zakochania

 

wyrosła mi broda z trującego chwastu

i staję wciąż na nią, i ryczę aż z bólu

łzy liście łapią łapczywie jak nawóz

 

linie mych dłoni wypełniły mchy

a gdzieś za plecami zakwita przylaszczka

te skry w moich oczach? to dwa białe bzy

 

ach, dojść już mam tego, niech pisze, niech żyje

ten język kąśliwy, niewyżyta traszka

ten hałas, te bicie? to kasztan w łupinie

ten neoromantyzm? to kawał, to fraszka

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania