Casanova
Casanova
zobaczył ja przypadkowo
olśniła go jak wtedy
kiedyś dawno temu
nie miał takiej śmiałości
przyglądał jej się w szkole
tylko tyle
och jeszcze
o niej marzył
ale dziś
dziś podejdzie
bez kompleksów
zaczął
z wielką pewnością siebie
był przekonany
teraz będzie jego
nie oprze urokowi chwili
uśmiechnięty ruszył
śmiało zauważyła go
to już połowa sukcesu
uśmiechała się także
zaczął mówić
pamięta pani
chodziliśmy do jednej szkoły
przyglądał się jej reakcji
zamyśliła się
powoli uśmiech zniknął
tak? odezwała się
a czego pan uczył
1.2026 andrew
Komentarze (8)
Zachowuje się tak jakby w nosie miał to że nie jestem zainteresowana i że jestem mezatką!
Bardzo mnie to stresuje bo latami się to ciągnie przez ci że stresu aż mi skoczył cholesterol i nadciśnienie.
Mam dość miejscami jak czytam bzdury jakie gdzieś wypisuje albo co opowiada.
Dobry wiersz!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania