Poprzednie części: Casanova
Casanova
zobaczył ją przypadkowo
chodzili do jednej klasy
olśniła go jak wtedy
kiedyś dawno temu
nie miał takiej śmiałości
przyglądał jej się w szkole
o niej marzył
ale dziś
dziś podejdzie
bez kompleksów
zaczął
z wielką pewnością siebie
był przekonany
teraz będzie jego
nie oprze urokowi chwili
uśmiechnięty ruszył
śmiało zauważyła go
to już połowa sukcesu
uśmiechała się także
zaczął mówić
pamięta pani
chodziliśmy do jednej szkoły
przyglądał się jej reakcji
zamyśliła się
powoli uśmiech zniknął
tak? odezwała się
a czego pan uczył
1.2026
Komentarze (9)
Miłego weekendu 🌻
Zaś co do "oparcia", to jak i ty, niezbyt rozgarnięte ono jeśli "chodzenie do szkoły" odczytało jako przychodzenie tam pracować, a nie uczyć się.
Wygląda to na narrację wspominkową spod szkoły specjalnej...
należy się uzasadniona ocena, aby starali się podciągnąć choćby do "minimum klas". W tym ciebie zaniedbano
"andrew24 (4 godz. temu)
To nieszczęśliwy zchorowany dziadek ,
stary UB owiec.
Oszukali go,zabrali dużą meryturę.
Modlę się o jego radość życia.”
Dorzucę coś z następnego parkingu, koronko
Pozdrawiam
Możliwe, nie u mnie.
Pomysł ze znanego kabaretu.
Pozdrawiam serdecznie 🌻
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania