Cel nie uświęca środków (w)
Nie chciałaś mojego cierpienia
Nie chciałaś mojego smutku
Lecz cel nie uświęca środków
Wciąż gniję powolutku
Nie chciałaś tego usłyszeć
I ja nie chciałam tamtego
Już zajmij się swoim życiem
I odpieprz się od mojego
Ja wiem że ci to na rękę
Ty już nie musisz wiedzieć
Zamiast się martwić i modlić
Możesz na dupie posiedzieć
I nie myśl o mnie w zły sposób
Po prostu nie chcę umierać
Chcę czerpać radość z życia
Więc przestań mi to odbierać
Zła największego chcesz z troski
Się nie usprawiedliwiaj
Bądź przy mym boku lecz tylko
Biernie me życie podziwiaj
I nigdy nikomu więcej
Nie mów co mi powiedziałaś
Ja ci ot tak wybaczyłam
Dlatego że żałowałaś
I nie zabraniam ci kochać
Przecież ja też kocham ciebie
Lecz po co ci taką mieć miłość
Co się gdzieś ukrywa w Niebie
I nie popełniaj już grzechu
Którego teraz żałujesz
Wstań i coś powiedz innego
A nie mi stopy całujesz
A jeśli nie chcesz nic mówić
To idź a nawet nie wracaj
Tylko już tego z Góry
Przeciw mnie nie obracaj
Komentarze (13)
,,Zła największego chcesz z troski
Się nie usprawiedliwiaj
Bądź przy mym boku lecz tylko
Biernie me życie podziwiaj"
Masz bardzo dobre rymy, ale troszkę nie pasował mi tutaj ich układ. Najlepsza fragment moim zdaniem:
,,Nie chciałaś tego usłyszeć
I ja nie chciałam tamtego
Już zajmij się swoim życiem
I odpieprz się od mojego"
Leci 4, za (wiem, powtarzam się) naprawdę dobre, wręcz genialne rymy, bardzo przypadły mi do gustu :)
Utrzymanie rytmu rzadko mi wychodzi, więc się nie dziwię właściwie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania