Celowe

W sumie to zrozumiałem, że nie interesuje mnie idealizm. Nie interesuje mnie, gdy porywają mnie romantyczne idee, chyba, że jest tam seks albo zwykła i codzienna miłość, netfliks, seriale, wspólne jedzenie. Nie interesuje mnie idealizm jako posiadanie wyższych idei lub wiary, chyba że w siebie i możliwości. Interesuje mnie natomiast życie idealnie, którego może nie osiągnę, ale zawsze mogę próbować. Tylko, jakoś się odechciewa trzymać planu, spinać pięć czynności w jedną aktywność, sprawdzać kierunek, gdy wystarczy przez cały dzień robota, potem wypłata i na końcu, na jedno wychodzi. Miał być hajs jest hajs, tylko czynność się nie zgadza.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Starszy Woźny 3 mies. temu

    Tylko wsparcie celowo-finansowe.
    NO!

  • Chrapanie plus vat 3 mies. temu

    No

  • Absens 3 mies. temu

    Życie idealne przy serialach na Netflixie faktycznie jest wiarą w możliwości...
    Utycia

  • Chrapanie plus vat 3 mies. temu

    Chopok, tak, ale nie

  • Absens 3 mies. temu

    Chopok, nie,ale tak

  • Chrapanie plus vat 3 mies. temu

    Absens no, właśnie nie, bo tak, ale nie

  • Absens 3 mies. temu

    Chrapanie plus vat nie tak właśnie ale nie bo tak

  • Chrapanie plus vat 3 mies. temu

    Absens i chuj

  • JagVetInte 3 mies. temu

    W sumie, przy umowie o pracę, masz 26 dni płatnego urlopu. Można w sumie go wykorzystać na leżenie i nic nie robienie. Ale... Nawet 2 dni zastoju potrafią wybić z obrotów i zaburzyć podejscie. Więc nie w samej kwestii obrotu czasu na pieniądze jest clue.

  • Absens 3 mies. temu

    No chyba że nadgodzin masz 57 dni plus 26 urlopu, :)
    Ale nie jestem w stanie ich wybrać i wracam w połowie września

  • JagVetInte 3 mies. temu

    Absens wszystko piniondz xD nie da się być za długo, ja 8 dni max

  • Absens 3 mies. temu

    U Ciebie rozumiem, pewnie sam był miał podobnie, ale ja budżetówka,

  • JagVetInte 3 mies. temu

    Budżetówki powinny popracować nad płacami, bo ostatnio mają coraz większy problem z pracownikami...

    Niby hajs... Ale chyba wjeżdża zmęczenie. Po ostatnim jak wróciłem, przeszedłem się po bałaganie, spojrzałem do chłodni, mroźni. Na dostawy. A później na gęby kuchenne. I pomyślałem...

    "Kurwa, mogłem jeszcze posiedzieć nad jeziorem"

  • Absens 3 mies. temu

    A państwo aktorstwo i tak mają przerwę sezonową lipiec sierpień

  • Jimmy 3 mies. temu

    nie widzę tu poezji…

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania