Centaur, czyli zapis wojny
Szept nocy
Okrywa me brudne
Kwieciste uszy swoim
Cichym syczeniem
Śpiew dawnych
Krain i lądów pod moimi
Bosymi stopami centaura
Ożywają w mroku
Ja płynę
Do nich jak dawna
Rzeka, a teraz już
Tylko potok
Słów tysiące
Niewypowiedzianych
Rozrywają uszy zwierząt
Fauny i flory
Ogień trawi
Nasz mały lasek
Ptaki zmieniają
Się w samoloty
===
Płoną trawy
W których żyjemy
Płoną drzewa
Gdzie mieszkamy
Płoną grzyby
Które jemy
Płoną rzeki
Z których pijemy
Płoną wilki
Które karmimy
Płoną węże
Które zwalczamy
Płoną słowa
Które mówimy
I Płoną centaury
Którymi jesteśmy
===
Bieg
Szybko
Krew
Ból
Strach
Gniew
Walcz
Żyj
Walcz
Bieg
Szybko
Śmierć
Nie teraz.
Strzał
Unik
Bieg
Gniew
Żyj
Walcz.
Bieg
Bieg
Bieg
Żyj.
===
Twarzą w twarz
Z drapieżnikami
Stoję ja - zwierzę
Niewinne i czułe
Ranne, nadal
Na moich kopytach
Stoję ja zwierzę
Patrzę na lufę
Lecz ja nie zginę
Jeszcze nie teraz
Chociaż chcą mi
Odebrać życie
Ja wolny ptak
Pośród dronów
Ja wolny człowiek
Pośród milionów
===
Spokój. Cisza.
Rytm. Serce
Szybsze. Bije.
Nadchodzi. Kula.
Przebija. Niszczy.
Umiera. Ginie.
Zdechło. Spalić.
Roboty. Ludzie.
Budowa. Miasto.
Ruina. Siedzę.
Uciekam. Leżę.
Ginę. Kula.
Niszczy. Zdycham.
Ludzie. Zwierzęta.
===
Tańczę znów
W morzu pradawnym
Tańczę w pradawnym
Morzu snów
Z sarnami
Śpiewamy nocą
Nocą z sarnami
Śpiewamy pieśni
I już wiecznie
W wielkiej zabawie
W wiecznej zabawie
Z ptakami znów
Chociaż nas
Zastąpiły drony
Chociaż zastąpią
Was roboty
Tak nam dopomóż.
Dopomóż nam.
Kto.
Komentarze (1)
Przeczytałam pierwsze wersy i obrzydziło mnie... uszy się myje, a nie pozwala, żeby w nich brud jak kwiatki rósł... mydło na ratunek!!!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania