ceregiele

się ceregielimy. zbytecznie

gęstnieje ślina. zamieram

i jakby w stamtąd. i jakby

marnuję tkanki. czasami

termika cała. do zera

i ciało stygnie. i obiad

 

pod skórą dawno. już jeszcze

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Dusza_boli tydzień temu

    Za kazdym razem podziwiam, jak z pozornie zwykłych słów budujesz własną grawitację języka. Wszystko się tutaj lekko wymyka, a jednak trzyma razem.
    " i jakby w stamtąd" uwielbiam...

  • Roma 5 dni temu

    Dziękuję bardzo :)
    Ten wiersz to chwila, może tylko, więc tym bardziej się cieszę, że trzyma i zatrzymuje.

  • Lotos 6 dni temu

    Zgadzam się z wcześniejszym komentarzem, to ciekawe pisanie. Pod skórą dawno już zero absolutne, absolutniejemy w bezruchu jako najwięksi poruszyciele.
    To taki żarcik, napisany pod Twoim wpływem.

  • Roma 5 dni temu

    Dziękuję pięknie, Lotos :)
    Coś ten "żarcik" we mnie poruszył.

  • JagVetInte 6 dni temu

    Kryzys, wypalenie, załamanie nerwowe... Zawsze odciska się fizycznie. Na ciele.

    I te ciche pozwolenie na zniknięcie...

    "Jakby w stamtąd". Wbija się w głowę. I powtarzać będzie.

    👌👌👌

  • Roma 5 dni temu

    Dziękuję Jag :)
    że potrafisz wejść w ten moment i za to jak to robisz.

  • JagVetInte 4 dni temu

    Roma jako tako mi to wychodzi 😶‍🌫️

  • Jimmy 4 dni temu

    👏

  • Roma 4 dni temu

    Hej, Jimmy :)
    Fajnie, że wpadłeś.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania