!!!OPOWI Z DUŻEJ LITERY!!!!
Fajny tekst. Ciekawe porównanie twojej dotychczasowej kariery opowijskiej. Pewnie kiedyś znajdziesz to czego szukasz i nauczysz się czarować jak Najstarsi Magowie Opowijscy. Powodzenia i w ogóle.
P.S. Nie miałem pojęcia, że Enchanteuse akurat tak się wymawia.
P.S. Opowi z dużej litery, gdyż jest jak Niebo, a Piotr Admin Opowi (PAO) jak Bóg. Stąd duża litera. (Albo po prostu to nazwa własna, ale moje wyjaśnienie jest bliższe prawdy)
Okej, już lecę poprawiać. Dzięki :). Mam nadzieję, że kiedyś posiądę tą pradawną sztukę.
Myślę, że nasz Admin spokojnie mieści się w definicji deizmu :D
No wiesz :D
Niewiele tu francuskiego, tylko ciut w tytule, co pewnie powinnam była opatrzyć przypisami czy coś ...
Ale co tam, nadgorliwość gorsza od faszyzmu :)
Też nie wiedziałam że tak się wymawia, ale nie uważam się za jakieś indywiduum. Wszystkich języków nikt nie zna. A treść czarodziejko ma moc. Może Opowi. też bo tak ciężko to miejsce opuścić. Wszyscy szukamy i chyba do końca swojej drogi zostaniemy poszukiwaczami słowa pisanego. :-) 5
Enchanteuse, przychodząc na Opowi, miała nadzieję, że to jest Miejsce w Którym Nauczy się Czarować... Miała nadzieję, że posiądzie zdolność rozniecania ognia i kruszenia skał siłą woli.
Moc twoja rośnie adeptko! Rozniecasz ogień w sercach, kruszysz własne słabości. Wytrwałości! i Niech Opowi będzie z Tobą! ;) 5
Fajnie to napisałaś, ale nikt nie nauczy Cię czarować, jeśli nie zrobisz tego sama. Nazywasz pisanie magią i nie jesteś daleka od prawdy, ale ta nauka jest dużo bardziej podstępna niż może się wydawać. Magia jest w Tobie i wokół Ciebie, ale tylko ty sama możesz ją zgłębić, schwytać gdybym np. ja chciał Ci pokazać jak się to robi, to było by tak jakby ryba uczyła ptaka latać. Na opowi możesz sprawdzić jedynie, jak działają twoje czary.
Masz rację z tym czarowaniem, Naz . Tego trzeba nauczyć się samemu, ale to dzięki innym możemy się dowiedzieć, jak bardzo nasze czary odbiegają ... no właśnie, ale czy odchył od normy zawsze oznacza mierność? I tu kolejny temat na dyskusję. Miło, że wpadłeś :)
Enchanteuse odchył od normy może oznaczać mierność, wielkość albo... po prostu inność. Zbyt wiele czynników żeby jednoznacznie stwierdzić. Trzeba próbować ;)
Ech , mam wrażenie , że z każdym tekstem wypalam się coraz bardziej. Zastanawia mnie, jak robią to doświadczeni pisarze - że w miarę upływu czasu coraz lepiej się ich czyta, a przecież nie zawsze piszą pod wpływem tej "iskry".
W takiej sytuacji "trzeba próbować" brzmi trochę jak wyrok :/
Enchanteuse bo to jest trochę wyrok :P Ja długo uciekałem od pisania, nie chciałem tego robić. Raz zacząłem na poważnie i wpadłem, teraz nie mogę przestać, jest to jak nałóg i mimo że nie raz mam ochotę rzucić tym w cholerę i przestać, to zawsze kiedy próbuję i tak w końcu wracam.
Nazareth - to jest nałóg . Najgorzej , jak masz świadomość, że wszystko już było . Takie absolutne poczucie beznadziei. Nie wiem, czy tak miewasz, ale to jest straszne.
Czasem mam wrażenie, że jak by traktować to całe pisanie mniej poważnie, toby szło o wiele łatwiej ...
Komentarze (25)
!!!OPOWI Z DUŻEJ LITERY!!!!
Fajny tekst. Ciekawe porównanie twojej dotychczasowej kariery opowijskiej. Pewnie kiedyś znajdziesz to czego szukasz i nauczysz się czarować jak Najstarsi Magowie Opowijscy. Powodzenia i w ogóle.
P.S. Nie miałem pojęcia, że Enchanteuse akurat tak się wymawia.
P.S. Opowi z dużej litery, gdyż jest jak Niebo, a Piotr Admin Opowi (PAO) jak Bóg. Stąd duża litera. (Albo po prostu to nazwa własna, ale moje wyjaśnienie jest bliższe prawdy)
Okej, już lecę poprawiać. Dzięki :). Mam nadzieję, że kiedyś posiądę tą pradawną sztukę.
Myślę, że nasz Admin spokojnie mieści się w definicji deizmu :D
A ja wiedziałem, jak się czyta, yo. Dostanę lizaka?
Nie, chyba , że sam sobie... kupisz :)
Fajna egocentryczna mowa do pospólstwa jakim jest Neuro nieznający francuskiego ;)
No wiesz :D
Niewiele tu francuskiego, tylko ciut w tytule, co pewnie powinnam była opatrzyć przypisami czy coś ...
Ale co tam, nadgorliwość gorsza od faszyzmu :)
Też nie wiedziałam że tak się wymawia, ale nie uważam się za jakieś indywiduum. Wszystkich języków nikt nie zna. A treść czarodziejko ma moc. Może Opowi. też bo tak ciężko to miejsce opuścić. Wszyscy szukamy i chyba do końca swojej drogi zostaniemy poszukiwaczami słowa pisanego. :-) 5
E tam moc, pisane pod wpływem chwili :).
A Opowi faktycznie jest wyjątkowym miejscem.
Dziękuję :)
Enchanteuse, przychodząc na Opowi, miała nadzieję, że to jest Miejsce w Którym Nauczy się Czarować... Miała nadzieję, że posiądzie zdolność rozniecania ognia i kruszenia skał siłą woli.
Moc twoja rośnie adeptko! Rozniecasz ogień w sercach, kruszysz własne słabości. Wytrwałości! i Niech Opowi będzie z Tobą! ;) 5
Ty lizusie ;)))
motomrówka Napisz podobnie do E i tez Cię poliżę ;)
Karawan, dziękuję, nie chcę wysypki.
Dlazego mam pisać podobnie? Ja to ja, ona to ona ;)))
Kadzisz, Karawanie. Jeszcze chwila i wpadnę w samozachwyt :P
Enchanteuse Karawan wozi nie kadzi. Trochę mnie odbieracie jak tego w reklamie a ja piszę co myślę i czuję, a nie myślę co piszę aby poczuli inni.
Fajnie to napisałaś, ale nikt nie nauczy Cię czarować, jeśli nie zrobisz tego sama. Nazywasz pisanie magią i nie jesteś daleka od prawdy, ale ta nauka jest dużo bardziej podstępna niż może się wydawać. Magia jest w Tobie i wokół Ciebie, ale tylko ty sama możesz ją zgłębić, schwytać gdybym np. ja chciał Ci pokazać jak się to robi, to było by tak jakby ryba uczyła ptaka latać. Na opowi możesz sprawdzić jedynie, jak działają twoje czary.
Masz rację z tym czarowaniem, Naz . Tego trzeba nauczyć się samemu, ale to dzięki innym możemy się dowiedzieć, jak bardzo nasze czary odbiegają ... no właśnie, ale czy odchył od normy zawsze oznacza mierność? I tu kolejny temat na dyskusję. Miło, że wpadłeś :)
Enchanteuse odchył od normy może oznaczać mierność, wielkość albo... po prostu inność. Zbyt wiele czynników żeby jednoznacznie stwierdzić. Trzeba próbować ;)
Ech , mam wrażenie , że z każdym tekstem wypalam się coraz bardziej. Zastanawia mnie, jak robią to doświadczeni pisarze - że w miarę upływu czasu coraz lepiej się ich czyta, a przecież nie zawsze piszą pod wpływem tej "iskry".
W takiej sytuacji "trzeba próbować" brzmi trochę jak wyrok :/
Enchanteuse bo to jest trochę wyrok :P Ja długo uciekałem od pisania, nie chciałem tego robić. Raz zacząłem na poważnie i wpadłem, teraz nie mogę przestać, jest to jak nałóg i mimo że nie raz mam ochotę rzucić tym w cholerę i przestać, to zawsze kiedy próbuję i tak w końcu wracam.
Nazareth - to jest nałóg . Najgorzej , jak masz świadomość, że wszystko już było . Takie absolutne poczucie beznadziei. Nie wiem, czy tak miewasz, ale to jest straszne.
Czasem mam wrażenie, że jak by traktować to całe pisanie mniej poważnie, toby szło o wiele łatwiej ...
Enchanteuse polecam po prostu pisać, yo.
Nawet jeśli wychodzą z tego skrajnie gówniane efekty? No nie wiem.
Enchanteuse pisz, czytaj, poprawiaj, ucz się
Enchanteuse normalne masz rozterki- spokojnie : ) nic nie ma od razu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania