Chaise longue

Niezbyt komfortowo czuję się w towarzystwie świata.

Owszem, mam bilet na metro, tylko że żadna linia nie kursuje.

Sama muszę przekopać tunel.

 

Czerwiec zbliża się już do krawędzi,

przebaczył wszystkim zimnym wieczorom bez melodii.

Teraz - czeka na śmiech wiolonczeli w parnej sieni lipca.

 

Chcesz porzeczkę? Chcesz gwiazdkę z nieba? Chcesz ... nie chcieć?

 

Jeden most, jeden głaz, jeden sklep i jeden kościół:

tak niewielkie jest moje wnętrze, a świat jakoś nie może się tu rozsiąść wygodnie ...

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Domi123 2 miesiące temu
    Mam poczucie, że coś ważnego udaje Ci się powiedzieć tym tekstem, oddać poczucie niedopasowania, wyobcowania. I to jest bardzo cenne.

    Z drugiej strony wiersz wydaje mi się nierówny, ma świetne momenty, jak tu:
    "Czerwiec zbliża się już do krawędzi,
    przebaczył wszystkim zimnym wieczorom bez melodii."

    I ma też momenty, które zaburzają rytm, jak tu: "Chcesz porzeczkę? Chcesz gwiazdkę z nieba? Chcesz ... nie chcieć?
  • Piotrek P. 1988 ponad tydzień temu
    Lidia Maria Concertina, dobry tytuł utworu, jak i Twój pseudonim artystyczny. 🙂

    5, pozdrawiam 😄

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania