Chaise longue
Niezbyt komfortowo czuję się w towarzystwie świata.
Owszem, mam bilet na metro, tylko że żadna linia nie kursuje.
Sama muszę przekopać tunel.
Czerwiec zbliża się już do krawędzi,
przebaczył wszystkim zimnym wieczorom bez melodii.
Teraz - czeka na śmiech wiolonczeli w parnej sieni lipca.
Chcesz porzeczkę? Chcesz gwiazdkę z nieba? Chcesz ... nie chcieć?
Jeden most, jeden głaz, jeden sklep i jeden kościół:
tak niewielkie jest moje wnętrze, a świat jakoś nie może się tu rozsiąść wygodnie ...
Komentarze (2)
Mam poczucie, że coś ważnego udaje Ci się powiedzieć tym tekstem, oddać poczucie niedopasowania, wyobcowania. I to jest bardzo cenne.
Z drugiej strony wiersz wydaje mi się nierówny, ma świetne momenty, jak tu:
"Czerwiec zbliża się już do krawędzi,
przebaczył wszystkim zimnym wieczorom bez melodii."
I ma też momenty, które zaburzają rytm, jak tu: "Chcesz porzeczkę? Chcesz gwiazdkę z nieba? Chcesz ... nie chcieć?
Lidia Maria Concertina, dobry tytuł utworu, jak i Twój pseudonim artystyczny. 🙂
5, pozdrawiam 😄
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania