Chamskie rozstanie z ręcznikiem

Dzisiaj zeszmaciłem mój ręcznik, rzucając nim o ścianę i myjąc podłogę, co automatycznie uczyniło ze mnie chama, prostaka i brutala, choć godzinę wcześniej mój ręcznik zeszmacił się wchodząc w tany z innym, więc ja zeszmaciłem go podwójnie, co jednak jest marnym wytłumaczeniem mego podłego zachowania.Mimo że padł remis w tej sytuacji, to ja czyniąc mu krzywdę zniżyłem się do jego niskiego i rynsztokowego poziomu i stałem się taką samą szmatą jak on.Nie musiałem mu robić krzywdy, mogłem go oddać do prania i zmyć jego winy, albo podarować innemu właścicielowi i zapomnieć o nim na dobre a zrobiłem rzecz najgorszą z możliwych, ale szczerze mówiąc nie przejmuje się tym, wręcz przeciwnie, od czasu mojego haniebnego czynu znacząco wzrosło zainteresowanie ze strony tysięcy ręczników, które teraz lgną do mnie jak do lepu i nie mogę się od nich odpędzić, co wcześniej praktycznie się nie zdarzało.Można więc powiedzieć, że moje chamstwo i prymitywizm stały się wabikiem i przynętą na ponętne, kwieciste ręczniczki, które bardzo opiekuńczo i delikatnie traktują moją skórę po myciu i moja skóra jest teraz jedwabista, gładka i miła w dotyku jak nigdy.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania